Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-06T13:43:12+01:00
Zamieszkanie w baobabie

Baobab był przez jakiś czas domem dla głównych bohaterów ksiązki w Pustyni i w puszczy.
Baobab był tak wielki, ze przypominał wieże zamkową. Według Stasia piętnastu ludzi wziąwszy się za ręce nie objęłoby tego drzewa, który mógł pochodzić z czasów faraona.
Pień był w dolnej części pusty i spróchniały. Był tam otwór, przez który można łatwo się dostać do środka. Drugi otwór był mniejszy na wysokości pierwszego piętra.
By zamieszkać w Baobabie Staś zaproponował wrzucenie zapalonych gałązek do środka. Okazało się, ze drzewo miało już gospodarza, którym był wielki boa, oraz inne zwierzęta takie jak nietoperze. Potem razem z Kalim wsypali rozżarzone węgle, by pozbyć się owadów.
Baobab w środku był jak wielki pokój. Staś przedzielił całość za pomocą płócien z namiotu. Drzewo nie było spróchniałe do końca, wiec dzieci nie musiały bać się deszczu. Podnosząc korę, można było zrobić okapy.
Wnętrze Staś z Kalim wysypali piaskiem i wymościli mchem.
Na noc obkładali otwory cierniem, w ten sposób mieli zapewnione światło i byli bezpieczni.
Baobab został nazwany Krakowem.


Porwanie

Po niepokojąco długim oczekiwaniu na dzieci pan Rawlison i pan Tarkowski uświadamiają sobie straszną prawdę. Otuchy dodaje im myśl, że porywaczom potrzebne są dzieci żywe, bo za nie ma być wydana Smainowi Fatma i jej potomstwo. Ale jak wytrzymają tak długą drogę? Obaj ojcowie organizują pościg.Staś mówi Nel o porwaniu, każe jej ukradkiem rzucić rękawiczki ? będą śladem dla pogoni. Rękawiczki odnajduje jednak Gebhr, chce uderzyć Nel, ale w jej obronie staje Staś. Chłopca nie pozwala z kolei uderzyć Idrys. Dzieci są własnością Smaina, do niego mają dojechać zdrowe. Staś próbuje przekonać Idrysa, by zawrócił: pan Rawlison wiele zapłaci za wolność córki. Bezskutecznie. Muzułmanie kierują się pobudkami religijnymi. Dla wygody Nel Idrys każe uwić na grzbiecie wielbłąda obszerne gniazdo.
Dzieci odnajduje Saba. Chamis, który zna psa, nie pozwala go zabić. Rozpętuje się burza piaskowa. Korzystając z zamieszania, Staś planuje ucieczkę. Idrys jednak odgaduje jego zamiar, wkrótce burza ucicha
Staś opiekuje się Nel, zmęczoną burzą i późniejszą nocną jazdą. Korzystając z twardego snu całej karawany, chce zabrać puszki z ładunkami i strzelbę / zamierza zastrzelić większość wielbłądów, a później nakłonić porywaczy do powrotu/. Plany niweczy Saba, który na widok Stasia z nabojami, radośnie szczeka.