Odpowiedzi

2010-02-06T17:12:26+01:00
-Cześć misiek!
- Hejka.
-Byłem u boćka.
-Tak?I co tam u niego słychać
-A wszystko po staremu. Opowiadał mi o przygotowaniach do podrółży.
- Do jakiej znółw podróży?
-Jak to jakiej? nie wiesz, że a zimę wszystkie bociany wylatują do ciepłych kraji?
-To znaczy , że juz go nie zobaczymy?
-Zobaczymy. obiecał, że do nas wrółci.
- A jak sie zgubi?
-Nie matw sie, nie zgubi się.

1 2 1
2010-02-06T17:32:12+01:00
-Cześć niedźwiedziu. Nie uwierzysz co się stało.
-Dzień dobry lisie. Co takiego się stało o czym chciałeś mnie poinformować?
-Właśnie wracam od bociana. Jego syn nauczył się latać i ciągle wylatuje z gniazda...
-To źle że mały chce poznawać okolice?
-Oczywiście że nie jest źle ale on jest z tych małych rozrabiaków i ciągle im ucieka.
-A więc o to chodzi.
-Niedawno uciekł do lasu i się zgubił. Podobno cała ptasia milicja go szukała.
-No i co dalej? Gdzie i kiedy go znaleźli? Nic mu nie jest?
-Biedaczek znalazł się dopiero wieczorem. Złamał skrzydło. Zaszedł aż do "wielkiego dębu".
-No to pewnie zapamiętał tę historie i już nie będzie uciekał...
-Wszyscy tak myśleli ale jak tylko skrzydło mu się wyleczyło zaraz na nowo zaczął broić!
-No to mają urwanie głowy z tym malcem.
-O tak misiu! Słyszałem, że mają odlatywać na zimę do ciepłych krajów.
-Podczas lotu będzie gorzej upilnować tego rozrabiakę. Nie wiem jak oni sobie poradzą...
-Może mały zmądrzeje do zimy...
-Oby lisie oby. Przepraszam cię ale zostawiłem czajnik na piecu.
-Nic nie szkodzi misiu!Do widzenia!
-Do zobaczenia lisie!


Mam nadzieję że się podoba ;)
PzdR
1 5 1