Itam prosze o napisanie Listu>ZNalazlem jzu tutja takie zadanei lecz moeje musi byc dluzsze

zredaguj list w którym opiszesz jesienny wygląd parku lub lasu.Wswoim opisie uwzględnij przeżycia wiążące się z ogądamym krajobraze


Z góry Dziękuje :)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-06T20:38:07+01:00
Witaj Kasiu!
Co u Ciebie słychać?Jak się czujesz?
u mnie nic nowego się nie zdarzyło.
Dzisiaj wybrałam się na spacer do parku, który zachwycił mnie swoim wyglądem. Zacznijmy jednak od początku mojej historii. Bardzo nie lubie jesieni. Jest wtedy bardzo smutno i ponuro. Jesień kojarzy mi się z utraceniem czegos pieknego. Ptaki odlatuja do ciepłych krajów, odchodzi ciepło i świat traci swe piękne kolory.
Udzielił mi się ten smutek. Postanowiłam, ze wybiore się na spacer do parku, aby tam trochę podumać. Park był taki jak przewidywałam-smutny i ponury. Zaczęłam przechadzać się ścieżkami. Zeschniete liście szeleściły mi pod nogami. Spojrzałam w górę, niebo było takie szare, tak jakby ktoś pozbawił go koloru. Nagle zobaczyłam mała wiewiórkę. skoczyła z gałązki na drugą tuż nad moją głowę. Szukała pożywienia. Pomyslałam, że zapewnie też nie chciałaby zeby jesień nadeszła. Jednak po dłuższej chwili przyglądania się jej stwierdziłam, ze sie myliłam. Wiewiórka nie wyglądała na nieszczęśliwą. Wprost przeciwnie, tętniła życiem. Poruszała sie tak zwinnie! Zaczęłam szukać kolejnych znaków, że nie wszyscy smucą się jesienią, tak jak ja. Zobaczyłam dwie dziewczynki po drugiej stronie parku. Smiały się i obrzucały lisćmi. Ja też uśmiechnęłam sie widząc jak się dobrze bawią. Przyznam nawet, ze z wielką ochotą przyłaczyłabym sie do nich. Jedna z dziewczynek zobaczyła mnie i pomachała. To bardzo poprawiło mi humor. Zrozumiałam, ze jesień nie jest taka zła i zawsze można znaleźć w niej coś pięknego. Już nie widziałam parku jako smutnego miejsca. Był bardzo piekny. Liscie pod moimi nogami były bardzo kolorowe. Zrobiłam z nich piękny bukiet. Nawet niebo nie było już ponure. Dostrzegłam w nim ukrytą barwę, piękną i tajemniczą. Szczęśliwa wróciłam do domu.
Opowiedziałam ci to wszystko, bo wiem, ze ty też nie przepadasz za jesienią. Moze dzięki mnie zmienisz swoje zdanie? Mam nadzieje, ze tak bedzie.
PS. Z niecierpliwością czekam na twój list.
podpis
1 4 1