Muszę napisać na jeden z trzech tematów wypracowanie:
1 Czy możliwe jest do pogodzenie Pan Bóg tak, kościół nie(teoria i praktyka)?
2.Czy to boli chodzić w aureoli? Czy jest dziś możliwa świadomość??
3. Zagrożenia godności człowieka we współczesnym świecie.

proszę żeby była to praca własna

2

Odpowiedzi

2009-10-08T17:36:43+02:00
Na 1 temat


Moim zdanie jest to możliwe.
Napisz Ci tak trochę chaotycznie bo nigdy nie wiem jak zacząć.

Na początku możesz napisać co to jest religia.
A później tak :

Moim zdaniem nie chodząc do Kościoła nie wypieramy się wiary w Boga, bo przecież każdy z nas wierzy tak jak sam chce a nie tak jak nam karze osoba duchowna. Chodząc do Kościoła wcale nie wyrażamy swojej wiary, bo chodzimy tam z obowiązku. Stereotypem jest to, że chodząc do KOścioła i słuchając kazań jesteśmy prawdzimymi cheścijanami. Uważam, że większość Księży nie powinno nam mówić, że jesteśmy źli bo w post siedzimy przed komputerem, ponieważ sami nie przestrzegaja kazań. Biorą od nas pieniądze na nowe samochody a nie na " Kościół" a poza tym nikomu teraz nie można ufać nawet osobie duchowniej. Nie zgadzam się również z tym, że trzeba chodzić do spowiedzi i obcemu człowiekowi opowiadać swoje grzechy skora Bóg wszystko widzący wie co robimy źle i jeśli będzie łaskawy to nam wybaczy. W domu kiedy mamy więcj spokoju możemy sie pomodlic po swojemu a nie koscielnymi regułkami ktore nam narzucaja. Mozemy przeprosic za nasze postepowanie i podziekowac, bo w Kościele to tylko proszą o dobroc Pana.

Możesz jeszce coś wymyśleć. Napisałam jak ja uwazam bo nie wierze w Kościół ale jesli sie nie zgadzasz to napewno Ci jeszzce ktos pomoże. Sorki, że tak chaotycznie ale napewno coś z tego sklecisz.
Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-08T18:03:53+02:00
1temat

Moim zdaniem,kazdy ma prawo do tego,aby chodzic do kosciola czy tez nie,lecz w ten sposob pokazuje Bogu nie ludziom czy duchownemu,iz wierzy w niego,pragnie sie z nim spotykac duchowo w kosciele (swiatynii)i takze fizycznie poprzez przyjmowania jego ciala w komuniii sw.,jednoczac sie z nim.,uwielbiajac,lecz takze przepraszajac Go za wszelkie winy jakie sie dopuscilimsy wzgledem niego.Uczestniczac wspolnie z innymi na roznych nabozenstwach,Bóg sam uwzglednia to,iz ,,gdzie sa dwaj albo trzej zebrani w imie moje tam ja jestem posrod nich''.Sami jestemy kosciolem,wspolnota,wiec niechodzenie do kosciola ,jakby cofa nas w rozwoju duchowym'.Kazdy duchowny,ktory wyglasza kazanie,moze nawrocic nawet jakas osobe,poprzez wypowiadanie slowa bozego lub ukierunkowac na wlasciwa droge.W kazdej homilli mozna znalezc cos dla siebie,tylko trzeba sluchac uwaznie a napewno znajdzie sie odpowiedz.

Napisalabym lepiej,ale czasu troszke brak;)powodzenia