Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-08T17:12:40+02:00
Szanowni zgromadzeni!

Musimy walczyć z niesprawiedliwym wyrokiem Kreona przeciwko zrospaczonej kobiecie, która sprzeciwiła się jego surowej woli. Antygona tak bardzo chciala pochować ciało swojego brata. Była przekonana, że prawa boskie są najważniejsze i zamarłym należy się pochówek. wola panującego władcy i jego nakazy są zła decyzją. Kreon posiadal wladze absolutną nad państwem, byl bardzo surowym władcą, nie słuchał głosu ludzi. twierdził, że osoby łamiące jego prawo nie zasługuja na to, by nich godnie pochować. Uważam, że za ten czy powinien być surowo ukarany, dlatego, że nie szanuje ludzi zmarłych, gdyż człowiek po śmierci należy do Boga i to Bóg powinien go osądzać.
Chcialabym przekonać wszystkich, że siostra Polinika nie zasłużyła sobie na ten niesprawiedliwy wyrok, ponieważ kierowała się sercem, miłościa do brata, nie chciala, aby jego dusza błąkała sie pozaświatami i uznala, że musi go pochować. Zlekceważyła nakaazy Kreona, bo na pierwszym miejscu postawiła przykazanie boskie. Wyrok na siebie przejęła świadomie, wybrała śmierc swoją, ale ciła brata nie zostawiła bez pochówku.
Moi drodzy, zwróćmy uwagę na to, że Antygona miała dobre serce i umiała współ kochać, poświęcić siebie. Nie potrafiła nienawidzieć, jej los nie może sie zakończyć w ten sposób.
Zróbmy cos , żeby Kreon zgładził swoje wyroki, bo z pewnościa to stwierdzam, że nie każdy z nas potrafi ddać życie swoje za zycie bliźniego.
2009-10-08T17:47:45+02:00
Jestem tutaj aby ocenić,a właściwie obronić postępowanie Antygony.
Wielu z Was z pewnością uważa,że Antygona została niesłużnie ukarana.Jednak na pewno jest w tej klasie część osób,które uważają zupełnie inaczej.I powiem szczerze-dziwię się im.Antygona jest przecież osobą winna bez winy.Niektórzy spytają:jak to mozliwe?przecież złamała rozkaz.I to nie byle jaki,bo wydany przez króla.No właśnie.Tylko co to za król,który każe swoim podwładnym postępować niezgodnie z panującą religią,prawami serca,przyzwyczajeniami obyczajowymi?Co to za król,który zakazuje pochowania obywatela kraju?!
Owszem.Polinejkes nie był bez winy.Brał bowiem udział w walce
"siedmiu przeciw Tebom" i właśnie za ten czyn większość jego narodu-w tym sam król Kreon-nazwali go zdrajcą.Jednak zapomnieli o tym,że ocena postępowania człowieka nie jest sprawą ludzi,ale bogów.Człowiek musi jedynie spełniać wszystkie swoje obowiązki,być uczciwym wobec bogów jak i wobec własnego sumienia.Antygona pamietała o tym i właśnie za to poniosła śmierć.Pomimo,iż Polinejkes popełnił tak straszny,dla niektórych wydawałoby się niewybaczalny czyn,jakim było świadome zaatakowanie ojczyzny,nie przestała go kochać,gdyż wiedziała,że miłość wybacza wszystkie,nawet te najgorsze,najcięższe grzechy i trwa do końca.
Dla Antygony było nie do pomyślenia,żeby zostawić zwłoki brata jako pokarm dla dzikich zwierząt i ptactwa.Kierowała nią już wcześniej wspomniana miłość,bezwzględna młość i wszystkie inne racje były jej obce.
Prawdopodobnie także dla większości z nas dobro najbliższych jest najważniejsze.Sądzę,że oddalibyście dosłownie wszystko by uratować swojego tatę,mamę,siostrę,czy brata.Dlatego powinniśmy stawiać ją sobie jako wzór do naśladowania.
Zastanówmy się jak my postapilibyśmy w takiej sytuacji.Być może w kraju były jednostki,które,podobnie jak Antygona nie zgadzały się z okrutnym władcą,ale bały się cokolwiek zrobić z obawy o swój los.Ona jako jedyna stanowczo i odważnie powiedziała NIE!I trzeba ją za to nie potępiać,ale podziwiać za tak wielką odwagę i miłość bez granic.Nie bała się o siebie i pochowała Polinejkesa.Zapadł wyrok.W tym miejscu rodzi się pytanie:dlaczego ten kto się z nim nie zgadzał nie zareagował?Można tu wymieniać całą listę zdań zaczynającą się od słow "być może",gdyż nie ma pewności.
Pomyślmy więc,czym w takim razie kierował się Kreon?Kim on był,skoro z premedytacją wdawał rozkazy jak najbardziej sprzeczne z prawem boskim?Przecież to z ich woli został królem.Powinien był więc postępować według ich woli,a nie na przekór.Dlaczegóż w takim razie kazał stracić Antygonę?Dlatego,że zrobiła coś co uważała za słuszne,nie chcąć łamać prawa?Pytam-i nie znajduję odpowiedzi.Czy można kogokolwiek skazać na śmierć za tak wielką miłość?Żaden czyn nie zasługuje na tak straszną karę!!ŻADEN!Nie można nikogo zabić!!!
Świat istnieje dzięki ludziom,którzy potrafią walczyć o prawdę,jak Antygona.Jej postawa jest nadzieją na to,że zło nigdy nie pokona dobra,a kłamstwo prawdy.Taki zachowania budzą w ludziach pozytywny niepokój,który jest żródłem zmian na lepsze,dodają potrzebnej wiary,nie pozwalają zginąć światu.
Antygona była dziewczyną o "złotym sercu"i nie powinna była zginąć.