Proszę o przetłumaczenie;)
Pewnego dnia ja i moi koledzy wybraliśmy się na kulig. Jechaliśmy pięknymi saniami które ciągnęły dwa białe konie. Były one bardzo spokojne i przyjazne. Jechaliśmy przez las różnymi ścieżkami. Drzewa były oblodzone i wyglądały jak z bajki. Następnie dotarliśmy do miejsca za lasem gdzie rozpaliliśmy ognisko. Piekliśmy kiełbaski i piliśmy ciepłą herbatę ponieważ trochę zmarzliśmy. Kiedy się rozgrzaliśmy postanowiliśmy pozjeżdżać na sankach. Górka była dość duża wiec było bardzo fajnie. Następnie ulepiliśmy wielkiego bałwana który miał słomiany kapelusz, niebieski szalik i długi nos z marchewki. Później rzucaliśmy się śnieżkami i robiliśmy pamiątkowe zdjęcia. Kiedy wróciliśmy do domu byliśmy bardzo zadowoleni z naszej wycieczki ale także bardzo zmęczeni wiec położyliśmy się spać. Do dzisiaj wspominamy bardzo miło nasz wspólny kulig.
DZIĘKUJE;)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-02-06T20:51:27+01:00
To po rosyjsku pozdr.
Однажды я и мои коллеги, мы отправились на санях. Мы поехали, что красивых санях двумя белыми лошадьми. Они были очень спокойными и дружелюбными. Мы ехали через лес по-разному. Деревья были ледяные и был похож на сказку. Когда мы добрались до места, где лесных пожаров. колбасу и пили горячий чай, потому что некоторые . Когда вы r решили pozjeżdżać упряжках. Хилл был довольно большой, значит, она была очень хорошей. Тогда больше идола, который соломенной шляпе, синий шарф и длинный нос морковкой. Тогда мы бросали снежки и сувенирные сделали фотографию. Когда мы вернулись домой, мы были очень довольны нашей поездки, но и очень устал, чтобы мы легли спать. До сегодня, очень хорошо помню наш общий езды санях