Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-07T00:18:31+01:00
Wpadł mi na głowę pewien plan,choć nie wiem czy wymyśliłem go sam.Zdałem sobie sprawę,że obudziłem się,było mi bardzo wygodnie,a w przez palce wyślizgiwał mi się złocisty piasek.Z znalazłem się na pustyni.W okół mnie nikogo nie było,trochę się przeraziłem i zacząłem rozglądać się dookoła. Wszędzie był piach,a mnie strasznie chciało się pić.Nie wiedziałem skąd tu się wziąłem.W oddali zobaczyłem małą wysepkę,a tam aż nie dowierzałem.Gadające małpy,słonie opowiadające kawały,żyrafy skaczące jak kangury,a ja sam byłem jak mrówka.Wszyscy ucieszyli się na mój widok a ja sam byłem zaskoczony,że tak miło mnie przyjęli.Ta wyspa była tak bezludna a czułem się na niej wspaniale.Nagle poczułem,że coś mówi mi nad uchem.Przestraszyłem się , okazało się że mama budziła mnie do szkoły.Żałowałem,że to był sen,a rzeczywistość była taka monotonna.
5 1 5