Odpowiedzi

2010-02-07T10:35:58+01:00
Dzięki mojej długiej podróży zrozumiałem, że moja róża jest dla mnie kimś bardzo ważnym. Kimś na kim mi bardzo zależy. Właściwie tak naprawę lubię, gdy marudzi i zrzędzi, i narzeka... Jest taka wyjątkowa, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju.
Będąc w ogrodzie pełnym róż zacząłem mieć wątpliwości. Czułem się oszukany, wykorzystany. Jednak dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę jakie to było niemądre.
Czuję, że ją zawiodłem zostawiając ją samą i to bardzo mnie boli. Ale gdy spojrzę na to z innej perspektywy to była dla mnie życiowa lekcja, dzięki której dużo się nauczyłem, dużo zrozumiałem.
Teraz wiem ile znaczy przyjaźń, jak łatwo można zniszczyć to co jest takie piękne. I jak ważna jest odpowiedzialność za drugą osobę, za jej oswojenie. Jestem odpowiedzialny za moją różę, ponieważ ją osoiłem, a może to właśnie ona oswoiła mnie?
1 4 1