Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-07T11:40:46+01:00
Jedna z wielu akcji przeprowadzonych przez chlopcow z "Szarych Szeregow",byl atak na niemiecki pociag przewozacych wiezniow z Majdanka do Oswiecima.W pogodna noc,okola 21.00 w poblizu stacji kolejowej Celestynow,pojawili sie chlopcy z oddzialu"Zoski" ,ktorzy rozpoczeli staranne przygotowania do zaplanowanego ataku na transport.Dowodca, w krotkim czasie dokonal przydzialu funkcji podwladnych, ustawil ubezpieczenie , wydal rozkazy , udzielil ostatnich wskazowek.Wszyscy wreszcie znalezli sie na swoich miejscach.Nastapilo niecierpliwe oczekiwanie na sygnal do rozpoczecia akcji.W pobliskim lesie slychac bylo najmniejszy szelest i trzask galezi tracanych przez wiatr.Ciemnosci nocy rozjasnialy gwiazdy i srebrzysta tarcza ksiezyca.Wydawalo sie ,ze przyroda zastygla w swym bezwladzie i uspieniu.
Nagle od strony polnocnej zaczelo przyblizac sie jednostajne i miarowe dudnienie kol nadjezdzajacego pociagu.Oczekujacy zrozumieli,ze do stacji zbliza sie niemiecki transport.Serca chlopcow napelnil wielki niepokoj .W napieciu oczekiwali na sygnal dowodcy.Wreszcie zza zakretu wynurzyla sie lokomotywa ciagnaca wagony.Ku zdziwieniu obecnych,pociag zatrzymal sie przed symaforem.Okazalo sie,ze byl to transport wioziacych niemieckich zolnierzy na front wschodni.Mimo tego nie zrezygnowano z akcji odbicia wiezniow,chociaz wszyscy zdawali sobie sprawe z tego,ze bedzie to zadanie niezwykle trudne.
Spokoj nocnej ciszy rozdzieral raz po raz "gluche chrapanie" parowozu.Slychac bylo glosne rozmowy zolnierzy niemieckich.Nastapilo dlugie oczekiwanie na kolejny transport,ktory tym razem mial nadejsc od strony Lublina.Przyjazd pociagu znacznie opoznial sie.
Wreszcie od strony poludniowej zaczal przyblizac sie stukot kol uderzajacych o szyny.
Napiecie osiagnelo zenit.Pada sygnal do rozpoczecia akcji.Jeden z chlopcow rozcina druty telefoniczne.Widac zaskoczenie i dezorganizacje.Cisze nocna zaglusza pociagu wtaczajacego na tor.Z wagonu wiezniarki wychodzi gestapowiec staje oko w oko z Mackiem.Padaja pierwsze strzaly .Niemcy otwieraja ogien.Probuja zaryglowac drzwi.W koncu impas przelamuje "Zoska",ktory rusza do ataku.Jeden z chlopcow rzuca granatem w kierunku wiezniarki .Kilku jest rannych.W blyskawicznym tepie kieruje sie wiezniow do aut ustawionych przed budynkiem stacji.Akcja zostala przeprowadzona tak sprawnie i szybko ,ze grupa zolnierzy z sasiedniego pociagu nie zorientowali sie w sytuacji.Dzieki bohaterskiej postawie mlodziezy 49 zolnierzy uniknelo Oswiecimskiego piekla.
1 5 1