To zadanie jest z lektury : "Syzyfowe Prace"
Dokończ kartkę z pamiętnika Marina Borowicza.
Ma się to zacząć od : "Było to między za 3 popołudniu. Zapowiadała się zwykła lekcja j. polskiego. "
Bardzo proszę o napisanie mi tego zadania:)
Z Góry dziękuję:)

1

Odpowiedzi

  • kmak
  • Początkujący
2010-02-07T18:25:36+01:00
...Zapowiadała się kolejna, nudna lekcja jezyka polskiego. Jak bardzo sie myliłem...
Sztetter wszedł do klasy i zaczął pytać. Zająłem sie swoimi sprawami.Wtedy chłopaki przypomnieli mu o tym "Nowym". Nawet nieżle opowiadał, potem Sztetter zapytał go o to co czytał. Bernard coś tam powiedział, nie słuchałem zbytnio uwaznie, nastepnie wyrecytował notke biograficzna Adama Mickiewicza. Nauczyciel kazał mu powiedziec jakiś fragment z pamięci. Zaczynało się nudno, kiedy zaś Bernard przeszedł do nastepnej zwrotki, Sztetter dał mu znak, żeby zamilkł, ale on nic. Nawet nie drgnął. Mówił dalej, jeszcze bardziej doniośle. "Figa" stanał przy drzwiach i patrzył czy nikt nie nadchodzi. Słuchałem nadal jego recytacji. Zygier mówił pięknie, a mnie wydawało się , że już gdzieś to słyszałem. Za nic nie mogłem sobie przypomniec gdzie. Męczyło mnie to i nie dawało spokoju, ale i przeszywał mnie dziwny dreszczyk. Nie wiedziałem co o tym mysleć. Gdy recytacja dobiegła końca, skupiłem się, zamknąłem oczy. Wróciły do mnie te obrazy z lasu. Juz wiedziałem- ten wiersz, ten grób żołnierza, o którym mówił noga... to było to. Otworzyłem oczy i zauważyłem, że Sztetter płacze- ja równiez byłem wstrzasnięty. Siedziałem bez ruchu, moje serce biło jak oszalałe, głowa pękała od napływu sprzezcnych myśli. Chciało mi się plakać, ale zdołalem to opanować. Miałem mieszane uczycia...
A miała to byc zwykła lekcja języka polskiego.