Odpowiedzi

2009-10-09T21:24:31+02:00
Wyobrażam sobie jak koniec świata, spadające meteory z nieba, na drogach śmierć, zatrute powietrze. Wyłaniające się z wody potwory, wszelka rozpacz i wojny bogów o katastrofalnej silę coraz bardziej doprowadza do globalnego chaosu i końca świata. Słońce zacznie się rozpadać wraz z planetą, świat będzie na przestrzeni zagłady, bogowie będą używali wszelkich swoich mocy do wygrania wojny. W miastach ciągła unosząca się woń śmierci, krew na ścianach. Potwory wynoszące się z wody rozpoczną kolejne zniszczenie, świat będzie pędził ku zagładzie, na odbudowę zniszczeń nie ma szans, niebo się rozpada, nie ma nic wszelka ciemność, co doprowadziła do śmierci 100% ludzkości, na świecie nie ma już nic. Kolejne dwa dni, ziemia łamie się na pół, jest tylko niewyobrażalna ciemność.
4 2 4