Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-07T18:07:07+01:00
W słoneczny dzień, wyjątkowo jak na tę porę roku, nudziłem się niemiłosiernie. Żaden pomysł nie śmiał mi nawet przyjść do głowy. Postanowiłem więc udać się na krótki spacer. Idąc, napotykałem różnych ludzi, większości z nich nie znałem. Zdziwiony, przysiadłem na pobliskiej ławeczce w parku. Nagle zza drzewa wyłoniła się radosna postać mojego najlepszego kolegi- Filipa. Przysiadł się do mnie i z wesołą miną zaproponował mnóstwo pomysłów, na które ja nigdy bym nie wpadł. Aż do późnego wieczora spędzaliśmy czas razem bawiąc się i wygłupiając. Tak oto skończył się mój słoneczny dzień.
1 1 1