Odpowiedzi

2010-02-08T14:39:11+01:00

Moja banda i ja zajmowaliśmy się napadaniem na różnych kupców. Dlatego pewnego dnia bardzo nas ucieszyła wieść, że pewien bogaty kupiec będzie tędy przejeżdżał. Tak jak zawsze przygotowaliśmy się i w ukryciu czekaliśmy na przyjazd kupca. Nagle usłyszałem pewne głosy, więc podszełem ku nim. Zobaczyłem dzieci modlące się do Boga, o powrót taty. Na początku mnie to rozbawiło ale potem ogarnęła mnie litość i trwoga ponieważ przypomniała mi się moja żona i mały synek.
Nagle dzieci wstały i pobiegły ku nadjeżdżającemu pojazdowi. Z wozu wysiadł kupiec i przywitał się z dziećmi. Reszta wozów odjechała, a kupiec wraz z dziećmi poszli do miasta. Wtedy obskoczyliśmy ich i ich zrabowaliśmy .Kupiec nas prosił abyśmy ich póścili jednak ich nie słuchaliśmy. Jeden z moich przyjaciół już miał go zabić jednak go zatrzymałem. Kupiec mi zaczął dziękować ale powiedziałem aby mi nie dziękował tylko swoim dzieciom, ponieważ to dzięki nim przeżyli. Opowiedziałem im jak słyszałem dzieci modlące się o przyjazd taty jak przypomniała mi się moja rodzina.Powiedziałem też, że ja gdyby nie dzieci jako pierwszy bym go zabił. Kupcowi jeszcze powiedziałem aby poszedł, bo ja do rodziny idę, a dzieci poprosiłem aby i za mnie czasem zmówiły pacież.
17 4 17