Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-08T15:13:19+01:00
Pewnego dnia kiedy szedlem ulica zobaczylem starsza schorowana pania ktora niosla pelne siatki zakupow i z braku sil przystawala co chwila na chodniku.nie zastanawiajac sie podszedlem do niej i spytalem sie czy moge jakos pani pomoc.staruszka usmiehnela sie i powiedziala ze bylaby mi wdzieczna jak bym pomogl jej doniesc zakupy do domu.bez chwili wahania wziąłem ciezkie siatki pelne zakupow i zanioslem staruszce do domu.w ramach odwdzieczenia sie staruszka poczestowala mnie goraca czekolada i ciasteczkami.caly czas przygladala sie mi i mowila jak jest mi wdzieczna za pomoc.na jej twarzy caly czas goscił usmiech i radosc.
35 3 35