Witam wszystkich serdecznie i prosze o pomoc! Oto moje zadanie :

Napisz opowiadanie na któryś z następujących tematów.

1.Napisz opowiadanie rozpoczynające się lub kończące się zdaniem "To była ostatnia rzecz,którą chceli zobaczyć"
2.Napisz opowiadanie na temat jak życie zmieniło podróż.
3.Napisz opowiadanie o temacie Ucieczki.
4.Napisz opowiadanie na temat dowolnego zdjęcia [ załącz zdjęcie]
5.Napisz opowiadanie które tytuł wzięło od piosenki którą lubisz.

Opowiadanie musi być MINIMUM na 2 kartki zeszytowe a5[4 pojedyncze strony]
Zadanie muszę mieć gotowe na jutro[09.02.2010],bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
Proszę nie odsyłać mnie do google.pl iż już tam szukałem,bez skutku.A takze prosze nie pisac krótkich opiowiadan poniewaz to musi byc MINIMUM 2 kartki [4 strony pojedyncze]jak juz mowilem za rozwiazanie daje 50 PUNKTÓW !,prosze sie postarac!

Jeszcze raz z góry serdecznie dziękuję za pomoc!

1

Odpowiedzi

2010-02-08T15:43:38+01:00
Pewnego dnia udałąm sie w niesamowitą podróż,o której marzyłam od dzieciństwa.Miałam już skonczone 16 lat,bałam się, rodzice nigdzie mnie nie puszczają.Zawsze tylko siedze w domu,marzyłam by wkońcu poznać nowych ludzi.
Wieczorem spakowałam się pokrykomu,nie chciałam pouszczać domu ale nie było innego wyjścia.Rano około godziny 05.00 w domu jeszcze wszyccy spali jak to w wakacyjny poranek.Mama całe wakacje spędzała w domu była nauczycielką,tata zaś pracował w Kancelari Prawnej.W domu zawsze panowała dziwna atmoswera,bardzo zazdrościłam moim znajomym rodziny.Wychodząc z domu bardzo sie bałam by nikt mnie nie zauważył.Szybko pobiegłam na przystanek ałtobusowy,miałam zamiar wyjechać do mojej przyjaciółki któr poznałam na koloniach.Miała na imie Sandra miała 20 lat,była starsza odemnie ale zawsze mnie rozumiała.Sama zaproponowała mi bym u niej zamieszkała.W autobusie długo rozmyślam jak to bedzie,czy rodzice bedą tęsknić.Nagle wszyscy z przerażeniem krzyczeli. Niewiedziałam co sie dzieje.Autobus w którym sie znajdowałam ,zaczło przyśpieszać prosto na drzewo.Byłam tak przerażona ,wiedziałam że to koniec,zaczełam tęsknić za rodzicami.Pamiętam tylko gdy autrobus zaczło sie palić,później straciałm przytomność...
Obudziałam sie kilka dni po tragedii,Żyłam! ale to już nie byłam ja...moja skóra była nie do poznania..rodzice czówali przy łóżku..Nie wiedziałam co powiedziec było mi strasznie głupio że przez góupote straciłam wszystko,moje życie legło w gruzach.Po tej przygodzie straciłam nadzieje na lepsze życie.