Odpowiedzi

2010-02-08T16:30:57+01:00
Historia ta poniżej przedstawiona jest parodią zdjętego za czasów czerwieni PZPR-u dramatu wywoływania duchów przez pogan polskich, którą skrzętnie i umiejętnie opisał w XIX wieku Mickiewicz Van Dam. Biorące udział w tragedii postacie obcujące z przerobionym żytem i chmielem w 40% nie zgadzają się z oryginałem. Gościnnie występuje z Pana Tadeusza: WPK Soplica i roznegliżowana Zosia w Uno. W trakcie wywoływania duchów przylatują Air Chicks z Folwarku Zwierzęcego i Aniołki Charliego od samego Ch. Seana. Dbając również o tężyznę fizyczną głównych bohaterów pojawia się także Dystrybutor Gastronomii. Jednak najważniejsze postacie, czyli Emeryt i Prowadzący wbrew pozorom zachowują rzekomą trzeźwość umysłu podczas wizyt aż tylu nietypowych osób.

Zaklęcie: Jasno wszędzie, brudno wszędzie, nic nie będzie, nic nie będzie!

Prowadzący: Już przybyły narkotyki, wóda, fajki no i Byki. Zamykajcie szybko bramy, dziś tu party urządzamy! Tylko żwawo, tylko śmiało!

Emeryt: Jak kazałeś, tak się stało!

Zaklęcie: Jasno wszędzie, brudno wszędzie, nic nie będzie, nic nie będzie!

Prowadzący: 4 kilo ogórków na zakąskę przynoszę i o czystą bardzo proszę!

Zaklęcie: Jasno wszędzie, brudno wszędzie, nic nie będzie, nic nie będzie!

Prowadzący: Dajcie mi skrętów kilka....Oooo; Widzę wilka!

Zaklęcie: Jasno wszędzie, brudno wszędzie, nic nie będzie, nic nie będzie!

Prowadzący: Zapaliłem i spaliłem 4 działki marychy i wypiłem wina 4 kielichy.

Emeryt: Jestem w niebie, widzę aniołki

Aniołki Charliego: My jesteśmy jak dwa fiołki. Ja jem Nel, a ja jem Staś.

Emeryt: Aniołki, przynieście mi na zmarszczki maść.

Aniołki Charliego: Przyniesiemy, przyniesiemy, tylko same użyjemy.

Latające Kurczaki (Air Chicks): Koko, koko, koko.....etc.

Prowadzący: Ej, kurczaki, zażywacie dopingu, czy wrestlingu, czy też najlepszego w świecie puddingu?

Air Chicks: Nam wystarczy litr gorzały i ziółeczka kawał mały.

Prowadzący: Macie co chcecie, chcecie co macie, można ze szczęścia utopić się w herbacie! Paszły won!

Emeryt: Już sobie poszły nagie duszki, bo chyba zamoczyły pieluszki. Ja wiedziałem, że tak będzie!

Prowadzący: Weźmy teraz coś mocniejszego, może spiryta zobaczymy lepszego?

Dystrybutor Gastronomii: Przepraszam, zdaje się, że ktoś tutaj zamawiał pizzę

Widmo Pijanego Kierowcy (WPK Soplica): Ile płacę?

Dystrybutor Gastronomii: Widmo, a jak myślisz?

Widmo Pijanego Kierowcy (WPK Soplica): Free....

Prowadzący: Halo?!

Emeryt: Co SMS od dziewczyny?

Prowadzący: Nie udzielaj się w mych sprawach, to następny duch, auto naprawia.

Przylatują ptaki.

Prowadzący: Srak ci naptakał.

Emeryt: Nie za maco, już mam kaco.

Prowadzący: Hey, Emeryt! Wybrałeś już fundusz emerytalny?

Emeryt: Bohdan mówi Bankowy.

Prowadzący: Koniec tego widowiska, teraz obejrzymy sobie....porno-liska.

Emeryt: Co to u licha, burdel na kółkach?

Zosia na swoim Uno przyleciała jak pioruno.

Yeah, Yeah, That's good, O Yeah.

Prowadzący: Zosia, smutno ci?

Emeryt: A może budyń?

Zosia: A nie lepiej z wibratorem?

Prowadzący: Hey, Zosia to nie jest Sex-Shop, To porządna knajpa. Emeryt, przestań się rozbierać!

Emeryt: Jeśli nie chcesz mojej zguby, kup marychy kilo luby.

Trzask.

Zosia: Ups....I did it again.

Prowadzący: No i tak kończy się ta stroy, no bo Emeryt dostał...poniżej pasa. Ale on Don't Worry. Jest niezdatny do dalszej pracy i nie będzie już tak cacy.
9 3 9