Odpowiedzi

2010-02-08T16:43:17+01:00
W dzisiejszych czasach, dobie informacji i komputerów ludzie gubią gdzieś wartości. W ich codziennym życiu brakuje uczuć i życzliwego słowa. Nie ważne, czy przyjrzymy się nastolatkowi, czy osobie dorosłej. To, co powinno być w ich życiu najważniejsze, ginie gdzieś w szarej codzienności.
Mikołaj Rej w swym dziele „Żywot człowieka poczciwego” przedstawił i omówił najważniejsze problemy dotyczące ówczesnego człowieka i jego wychowania. Dziś brakuje nam takich wzorów. Każdy ma swój ideał, swojego „idola”, ale przecież żaden człowiek nie jest doskonały...
Przede wszystkim brakuje nam wszystkim życzliwości. Coraz więcej osób wstaje rano przysłowiową „lewą nogą” i ma muchy w nosie przez cały dzień. A gdyby tak odrobina uśmiechu? Nie tego szyderczego, z czyjegoś błędu, ale życzliwego. Nie musi być powodu. Samo to, że wstaliśmy dzisiaj szczęśliwie i mamy przed sobą kolejny dzień powinno wywołać u nas uśmiech od ucha do ucha i nastawić optymistycznie do nadchodzącego dnia. Porzućmy średniowieczną teorię „Memento mori”, a zacznijmy wierzyć w „Carpe diem”, bo przecież czas płynie nieubłaganie.
Druga sprawa to krótka pamięć ludzka. Nie pamiętamy już, jak rodzice w przedszkolu mówili:
- Pamiętaj, mów zawsze „przepraszam”, „proszę”, „dziękuję”.-
Przytaknęliśmy wtedy głową dumni z nowo nabytej wiedzy. Potem, pierwszego dnia w szkole, pani napisała na tablicy: „Bądź kulturalny. Przepraszaj, proś, dziękuj.” A dziś? Może trzeba, aby ktoś powiedział głośno: TO PODSTAWY WYCHOWANIA! Dlaczego o tym nie pamiętamy? Albo, gdy trzeba komuś przyznać rację, zwłaszcza dorośli dzieciom... Wykręcają się wtedy na wszystkie sposoby, tłumaczą. Przecież to ludzka rzecz się pomylić i tak samo ludzka powiedzieć: „Przepraszam, miałeś rację”.
Nasze życie wypełnione jest krzykiem. Brak nam łagodności. Tracimy powoli umiejętność normalnej, spokojnej rozmowy. Nie potrafimy przedstawić swoich argumentów, za i przeciw, bez podniesienia głosu. Tak nic nie osiągniemy. Ani w domu, ani później w życiu zawodowym.
Dziś, w dwudziestym pierwszym wieku ludzie zaczynają się w sobie zatracać. Tracą poczucie własnej wartości. Zapominają jak ważne są życzliwość w stosunku do ludzi, uczynność, łagodność, zacność. Człowieka „poczciwego z kośćmi” ze świecą by szukać. A przecież czas płynie i miło by było zostawić po sobie dobre wspomnienie.
1 5 1