Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-09T17:45:20+01:00
Któregoś dnia w wakacje wybrałem się na wycieczkę rowerową. Gdy byłem zmęczony postanowiłem odpocząc. Nie zważając na miejsce zsiadłem z roweru i usiadłem na trawie.
Dopiero rozejrzałem siędookoła. Przed moimi oczami pojawił siępiekny widok. Ujrzałem bowiem perzezroczyste jezioro, które było czyste jak łza. Ten widok niezmiernie mnie zachwycił. Dookoła rosły wierzby, które wydawały siępłakac po stracie czegoścennego. A moze był to płacz zachwytu? Ptaki śpiewały pięknie, a mały jeż próbował uciec swojej mamie- pani jeżowej. W oddali bielił się żagiel. Dookoła nie było żywej duszy. Znajdowałem sięsam w środku raju. Mojąuwagę przykuł dziwny zapach. obejrzałem się i byłem w szoku. Za mnąbyło małe wysypisko śmieci. Nie wyglądało to już tak wspaniale. To dlatego wierzby płakały. jak ludzie mogąrobic coś takiego? Nie mogłem nawet tego sprzątnąc, gdyż śmieci uparły siępozostac w wiekszej gromadzie.
Nie czekając dłużej ruszyłem w dalszą drogę. Do tej pory zastanawiam się, dlaczego luzie sa tak okropnie w stosunku do przyrody.
3 3 3