Odpowiedzi

2010-02-08T21:11:57+01:00
Po raz kolejny nastąpiły u nas zmiany. Jak każdy może
przypuszczać z nowym rokiem akademickim znów nas
ubyło... Wiadomo, okres studiów szybko mija i zaczyna
się pogoń za karierą (pozdro dla ludzi z show biznesu ;))...
Jednak nie wszyscy odeszli, a nawet przybyli nowi (serdecznie
witamy i mamy nadzieję, że będą przyszłością Redakcji).
Obecnie to ja dostąpiłam tego zaszczytu sprawowania pieczy nad „Studentnikiem”.
Choć będzie to dla mnie nowe i bardzo duże wyzwanie, chcę, aby
nic się nie zmieniło (chyba, że na lepsze) i abyście z każdym miesiącem
mogli przeczytać nowy numer naszej gazetki. Ci, co mnie znają wiedzą, że
jestem odpowiedzialna i jeżeli podejmuję się jakiegoś zadania to staram się
je wykonywać solidnie i do końca. A więc i teraz mogę Wam obiecać, że dołożę
wszelkich starań, by sprostać powierzonemu mi zadaniu.
Zaś Was, drodzy Studenci, serdecznie zapraszam, abyście się przyłączyli do
naszego grona. „Studentnik” to zarówno obowiązki (trzeba się przyłożyć, gdy
terminy gonią), ale również i świetna zabawa. Dzięki naszej Redakcji zdobywamy
wiele doświadczeń życiowych, zawieramy nowe znajomości i przyjaźnie, a nawet
spotykamy miłość... Dlatego warto się do nas przyłączyć i przeżyć wspaniałą
przygodę w jakże pięknym okresie, którym są studia.
I tak oto powstał nowy numer. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Na jego
łamach poruszamy tematy ważne, jak „Klub pod Krechą” (pytanie, kiedy będzie
on tak naprawdę studenckim klubem?!), jak i gigantyczne kolejki w październiku
pod dziekanatem (uśmiechamy się serdecznie w stronę Rektora i ślemy prośbę,
aby się tym zajął). Znajdziemy tutaj również troszkę ciekawostek ze „świata nauki”
i rozruszamy mięśnie twarzy przy humorze. A skoro do Świąt Bożego Narodzenia
jest tuż, tuż, sprawdźmy, jak się je obchodzi w innych kulturach. Jest tu również
wiele innych tematów i dużo by pisać... Jednak najlepiej będzie, jak przeczytaciewszystko sami. Miłej lekturki!