Odpowiedzi

2010-02-09T11:05:17+01:00
Pewnego dnia będąc na spacerze zobaczyłem małego chłopca. Płakał i krzyczał, że Bóg go opuścił, że nikt go nie kocha. Zblżyłem się do niego i spytałem:
-Chłopcze czemu tak uważasz?
Odparł:
-U mnie w domu rodzice piją i mnie biją. Chodzę do kościoła prosząc Boga o cud, aby oni przestali to robi. Żeby mnie kochali.
-Cudy nie da się wyprosi, żeby cud się stał trzeba wierzy.
Spojrzał na mnie jak by wróciła do niego wiara. Zaprosiłem go do siebie, zaparzyłem herbatę i opowiadaliśmy sobie o Chrystusie prawie cały wieczór.
1 5 1
2010-02-09T11:09:56+01:00
Mozemy nauczac w sposób kokretny czyli modlitwie np.:na religi jezeli sie modlimy zaproponujmy jakas modlitwe od siebie Ojcze nasz np.
Wszyscy cie wysluchaja.
W kosciele jak czytasz pierwsze i drugie czytanie z ambony tez przeciesz nauczasz ludzi o panu Bogu.
Mozesz tez rozmawiac z przyjaciolmi i ich nauczac opowiedzic ich o zyciu Pana Bpga.
Pomoglem??;)
2010-02-09T12:12:45+01:00
Może sięwydawac, że nauczanie o Panie Jezusie w dzisiejszych czasach to pestka. Moim zdaniem wcale tak nie jest. Coraz więcej młodych ludi pochłoniętych jest nową ideologią np.: spotyka sięcoraz węcej ateistów. Nie są oni jednak w pełni świadomi swoich czynów. Ja staram sięnauczac o Jezusie na swój sposób.
Myślę, że poprzez samo mówienie o Nim, o jego dziełach, cudach i jego mocy mogę niewiele wniesc w zycie innego człowieka. Równie z poprzez same gesty moze tego nie zrozumiec. Można to porownac do doświadczenia. Jezeli pani od chemi pokazuje nam sam przebieg bez tłumaczenia, to nie rozumiemy sensu tego przedmiotu, jeżeli zas tylko mówi, bez pokazywania nie potrafimy sobie tego wyobrazic. Staram sięłączyc czyny, które powinien wykonywac prawdiwy chrześcijanin z głoszeniem o jezusie w formie słowa.
Chociaż nie jest to takie proste, to sięstaram. lbowiem Wszystko mogęw ty, który mnie umacnia.