Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-09T16:27:51+01:00
Pewnego dnia chciałem polecieć w kosmos. poprosiłem tate żeby mi zbudował rakietę. gdy tata skończył to byłem gotowy na podróż.wyleciałem wylądowałem na innej plenecie. bardzo mnie to zdziwiło gdyż zobaczyłem inne stworzenia.gdy mówiły nic nierozumiałem.przyniosły koronę i wtem zadzwonił mój kolega on rozumiał co oni mówią wszystko mi przetłumaczył.chciały żebym został ich przywudcą ja się zgodziłem siedziałem na dużym tronie stworki przynosiły mi różne smakołyki z nie stej ziemi.pózniej mój kolega przyleciałlatającym spodkiem zabrał mnie z tamtąd.oni zaczęli mnie gonić ale nie dogonili mnie.wróciliśmy do domu i wszystko zakończyło się szczęśliwie