Odpowiedzi

2010-02-09T15:07:13+01:00
Ania chodziła do szkoły jak każde dziecko. Razem z nią uczęszczał do budynku Gilbert Blythe. Był to nieznośny chłopiec. Za wszelką cenę chciał zwrócić uwagę Ani. Gdy dziewczynka na niego nie reagowała nazwał ją marchewką. Ania była przewrażliwiona na punkcie swoich włosów. Nie lubiła kiedy o niech mówiono, więc gdy usłyszała słowa wypowiedziane przez Gilberta, wzięła tabliczkę i cisnęła w głowę chłopca.Zrobiła to z tak ogromną siła, że biedna tabliczka rozleciała się w drobny mak. Nauczyciel do końca lekcji kazał Ani stać w kącie. Gilbert na próżno ją za to przepraszał, gdyż ona nie przyjęła jego skruchy.
1 5 1