Odpowiedzi

2010-02-09T17:45:20+01:00
Pewnego dnia klasa Vd wybrała się na interesujący spektakl do teatru. Klasa nie była wzorem do naśladowania, lecz kilka osób było godnych pochwały. Kiedy wszyscy weszli do teatru Janek, Basia, Klaudia i Tomek zajęli 4 miejsca koło siebie.
- Chce ktoś chipsa, mam wielką paczkę. - powiedział Janek, po czym zaczął głośno szeleścić paczką.
- Janek, przecież w teatrze trzeba zachowywać się grzecznie i kulturalnie, a nie obżerać się i hałasować papierami. - pouczyła szeptem Klaudia, po czym wzięła chipsy i schowała do plecaka.
- No, przestań! Kto by tu się słuchał nudnych zasad, skoro nie ma lekcji i można wszystko! - powiedział z dumą Tomek, który żuł gumę.
- Tomku, wypluj natychmiast gumę! Teatr nie jest przerwą od szkoły, lecz także nauką. I jak byś nie wiedział, gadać jest też nie ładnie. - rzekła cichym głosem Basia, która po chwili wsłuchała się w spektakl.
Chłopcy popatrzyli dziwnym wzrokiem na siebie, odłożyli rzeczy, które jednak były im nie potrzebne, i postanowili pooglądać choć chwilę ten "nudny" ich zdaniem występ.
Kiedy piękny spektakl dobiegł końca, chłopcy byli zdumieni, że podobał im się występ. Zrozumieli, że w teatrze należy się zachowywać grzecznie, gdyż głośne zachowanie przeszkadza aktorom, a występ był wciągający.