Odpowiedzi

2010-02-09T16:06:56+01:00
Pewnego razu bąk, leciał przez las. Nagle usłyszał straszny hałas. Wokoło rozbrzmiewał huk. Bączek szybko uciekł z lasu i poszedł spać na swoim specjalnym odłamku latającego talerza. Wypoczęty poleciał coś zjeść, ale po drodze wpadł do wrzącej wody. Prawie się utopił, tyle że ktoś uratował mu życie wyciągając go z wody maleńkim haczykiem. Po tej przygodzie, owad zaszył się w małym pudełeczku i postanowił nie wychodzić. "Pech czycha wszędzie"-myślał.