Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-09T16:19:54+01:00
Mój przyjaciel pies

Na początku wakacji w naszym domu pojawił się pies. Rodzice kupili go, gdyż bardzo chciałam mieć jakieś zwierzątko. Roki – tak się wabił, był owczarkiem, miał brązowe błyszczące oczy, stojące uszy, czarną mordkę, w moich oczach był śliczny. Polubiłam go od pierwszego wejrzenia i nie posiadałam się z radości, że mam psa.
W pierwszych dniach pobytu u nas był bardzo zagubiony, ponieważ było to dla niego nowe miejsce. Musiał się oswoić i poznać swój nowy dom. Wszystko wąchał, oglądał, wszędzie wchodził i nic, a nic nie rozumiał, co się do niego mówi. Po paru dniach przyzwyczaił się do nowego miejsca, co można było zauważyć po jego zachowaniu. Stał się bardziej pewny siebie.
Kupiłam mu obroże, smycz i parę innych rzeczy potrzebnych psu. Co wieczór mimo, iż Roki wyrywał się i szarpał chodziłam z nim na spacery koło lasu.
Po kilku dniach przyzwyczaił się chodzić na smyczy i przestawał się szarpać. Z dnia na dzień coraz bardziej zaprzyjaźniałam się ze swoim czworonogiem.
Rano, gdy wychodziłam z domu Roki czekał na mnie przy furtce swojego kojca, wtedy wypuszczałam go i szliśmy na łąkę. Po drodze skakał, lizał mnie po rękach, pokazywał jak się cieszy. Gdy wracaliśmy z wycieczki po łące siadał przy mnie i czekał, aż go pogłaskam. Później była lekcja podawania łapy i przynoszenia patyka.
Do wszystkiego czego go nauczyłam Roki bardzo się przyzwyczaił. Dokładnie wiedział o co mi chodzi i wykonywał wszystkie polecenia. Dobrze wiedziałam czego mój pies chce w danej chwili. Roki gdy chciał wyjść ze swojego kojca skakał, piszczał i szczekał, kiedy chciał iść na spacer, drapał łapą w furtkę. Gdy chciał dostać jakiś przysmak, stał tam gdzie on się znajdował.
Z biegiem czasu Roki bardzo się do mnie przywiązał, a ja do niego. Kiedy byłam w pobliżu, a on nie był koło mnie, zawsze szczekał i piszczał, żeby go wypuścić. Przynosił wówczas swoją ulubioną zabawkę – piłkę, żeby mu porzucać. Nauczyłam go siadać, podawać łapę, poprosić o przysmak i przynosić różne przedmioty. On robił to z ochotą i przyjemnością. Był bardzo szczęśliwy, gdy przebywał w moim towarzystwie. Kładł się na trawę, żeby podrapać go za uchem. Gdy wchodziłam do domu, a jemu kazałam zostać, robił bardzo smutne oczy.
Z czasem Roki wyrósł na bardzo mądrego psa. Uwielbiałam gdy patrzył na mnie swoimi czarnymi oczami i kręcił głową, gdy do niego mówiłam.
Roki stał się dla mnie bardzo ważny, uważam go za swojego najlepszego przyjaciela. Stał się bardzo mądrym psem, dzięki temu, że spędzałam z nim dużo czasu. Są takie dni gdy nie mam dla niego czasu, wtedy on jest bardzo smutny. „Stajesz się odpowiedzialny na zawsze, za to co oswoiłeś. Oswoić znaczy stworzyć więzy.” Oswoiłam swojego psa, nauczyłam go wielu rzeczy, które lubimy razem robić. Przywiązałam go do siebie. Kocham go, a on kocha mnie. Roki nie wyobraża sobie, że mogłabym mu to odebrać. Roki potrafi docenić to co dla niego robię, lepiej niż koleżanka czy przyjaciółka, bo to on jest moim prawdziwym przyjacielem.
1 5 1