Odpowiedzi

2010-02-09T16:45:27+01:00
Kochany Janie Pawle II,
Po policzkach spływają mi łzy,
jestem smutna.

Bo Twój głos rozbrzmiał we mnie,
jak wzruszająca nuta.

Twój głos przyniósł mi ulgę,
a zarazem ciężar.

Czy to dobrze, czy to źle?
Może jestem chora...

Chwileczkę! Chyba wiem...
To miłość, tęsknota.
Nie ma co płakać!
Pewnie jesteś szczęśliwy u Boga.

Czy tam są łóżka?
Okropnie jestem zmęczona.

Czy istnieją niebiańskie lody?

A czy istnieje u Was poczta?
Ciekawe...
Ach! Wiem, pocztę przejdzie modlitwa!
A czy mój list zmieści się w skrzynce pocztowej?
Ach! Ile ja Ci chcę napisać!
Mam lepszy pomysł!
Będę grzeczna!
Wtedy Przyjdę do Ciebie, do nieba!
I wtedy przegadamy całyyy dzień !
Pamiętaj Przygotuj dla mnie ciasteczka!
Bo droga do nieba jest ciężka...
Ale bardzo warta!
Za pomocą Twoich nauk, jestem w stanie tam zdążyć do jutra.
Chcę przeobrazić się w aniołki.
Czy urosną mi skrzydła?

Kocham Cię,
Betty.

Pozdrów:
Aniołki
Boga
Jezusa
Trójcę Świętą
I wszystkich świętych.
I samego siebie!


tak sie sklada ye lubie pisac wiersye hehŁD
2 3 2