Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-09T17:47:28+01:00
Gdybym przez przypadek znalazł się na bezludnej wyspie poszukałbym czegoś do jedzenia i być może znalazłbym jakiegoś człowieka, który także trafił tu przez przypadek. Rozmawialibyśmy o tym czy da się stąd wydostać, ponieważ bezludna wyspa to nic dobrego. Po jakimś czasie, gdybyśmy nie wiedzieli co zrobić na pewno ktoś zauważyłby, że mnie nie ma i posłałby kogoś z pomocą.

Mam nadzieję że pomogłam ☺
5 3 5
2010-02-09T18:31:41+01:00
,,Gdybym znalazł się na bezludnej wyspie"
-Elka czekaj na mnie!!!
-To się pośpiesz a nie taki wolny jesteś.-krzykneła Ela za swoimi plecami do Jarka.Ela była szczupłą i wysoką dziewczynką, i była bardzo dobrze wysportowana z każdym swoim krokiem jej półdługie czarne jak smoła włosy podskakiwały. Tamtego dnia była ubrana w zielone krótkie szorty i niebieski T-shirt.Ela miała wtedy 14 lat a Jarek 16.choć Jarek był starszy od Eli to był o wiele niższy od niej.Elka i Jarek byli ze sobą bardzo związani, za każdym razem jak któreś z nich miało kłopoty to drugie starało się pomóc jak tylko może.
-No stań proszę!!...daj mi złapać trochę powietrza w płuca!-odkrzyknoł po minucie do niej. Choć Jarek był starszy to był o wiele wolniejszy niż jego przyjaciółka Ela.Jarek miał krótkie i jasne włosy oczy błękitne w przeciwieństwie do Eli , ponieważ Ela miała oczy koloru brązu zapadającego w czerń.
-Oj no dobra!Zapomniałam że taki wolny jesteś!- z irytującym tonem krzykneła Ela, po czym podbiegła do ławki która stała przy drzewie dającym miły i chłodny cień.
-Nie mósisz mówić do mnie takim irytującym tonem.Przecież wiesz że, nie jestem dobry w żadnym sporcie nawet nie wiem czemu dałem ci się na to namówić !- odpowiedział Jarek z wyrzutem-przecież właśnie teraz mógłem nadal leżeś w łóżku i spać jak każdy normalny człowiek w wolną sobote o godzinie 7 rano!!
-Oj nie marudź ... jak chcesz to możemy zrobić sobie 5 minut przerwy ?-odpowiedziała Ela bawiąc się małą kolorową muszelką którą znalazła na ławce.
-Czy chce? NO jasne ze , tak..ej Ela czym ty się tak bawisz?Mogę zobaczyć? - z zaciekawieniem zapytał się Eli po czym nie czekając na odpowiedź zabrał jej muszelkę .
- Łał... piękna ta muszelka takie same można znaleźć nad morzem.,na pięknych plażach.-odparł Jarek po chwili zwracając się ku strony swojej przyjaciółki.-Byłaś kiedyś nad morzem?-zapytał się patrząc swymi błękitnymi oczyma w stronę ptaków kąpiących się w fontanie.
-Tak byłam, na plaży w Grecji bardzo tam pięknie ale i też strasznie zatłoczone miejsce,cudem znalazłam miejsce na mój leżak .Uważam że, najlepiej by było sobie kupic jakąś bezludna wyspe.
-Ponieważ,miałabyś miejsce na swój leżak?-ze śmiechem z głosie zapytał się Jarek Eli.
-Nie! To znaczy tak, ale nie tylko dlatego .-po tym zdaniu Ela szturchneła łokciem swojego przyjaciela.-też dlatego ponieważ miała bym swoją własną oazę spokoju i ciszy.Ale troche nudno by było. A ty Jarek co byś zrobił gdybyś znalazł się na bezludnej wyspie?-zapytala się ela
-Wyłapałbym wszystkie małpy i usmażył bym ich móżdżki na patelni podobno w rzymie to był prawdziwy przysmak-Jarek zaśmial się krotko i głośno ponieważ Ela znów szturchneła Jarka łokciem.
-Jarek! Ja się pytam poważnie-z wyrzutem powiedziała urażona Ela.
-Oj no, pożartowac sobie nie można? Ale jak chcesz to odpowiem bardzo poważnie...no więc, gdybym jakimś cudem znalazł się na bezludnej wyspie to pewnie obszedłbym ją do okoła sprawdzić czy oprócz mnie jest na tej wyspie ktoś jeszcze.Zbudowałbym sobie chatke z liści palmowychi nazbierałbym dużo jedzenia.Lecz na początku mósiał bym zlokalizować miejsce gdzie znajdowałyby sie te owoce .A po co się pytasz?
-A po nic. Pytam się bo ciekawa jestem.-odrzekła Elcia
-A ty?
-Co ja?
-A ty co byś zrobiła gdybyś znalazła się na bezludnej wyspie?
Przez chwile Ela się zastanawiała po czym...
-No cóż gdybym miała przy sobie komórke zadzwoniła bym na pomoc.A gdyby nie było zasięgu to zrobiła bym podobnie jak ty ale na pewno lepiej! Haha-z śmiechem powiedziała Ela.
-Okej koniec tej przerwy choćmy dalej biegać
-Okej skoro nie mam wyboru...
-Racja nie masz no choć- odparła ela z zabawnym tonem i pobiegła w strone lodziarni.
-Oj no ale zaczekaj ... Ela,Ela zaczekaj na mnie !!...
*KONIEC*
Mam nadzieje że ci się podoba sorry za ortografiee jakby co to poprawisz :D mam proźbe czy jeśli wybierzeż to rozwiązanie to czy mógłbyś napisać na mój e-mail jaką ocenę dostałes [email protected] wielkie dzięki :p
3 2 3