Odpowiedzi

2010-02-10T17:28:14+01:00
Do sukcesów miasta z pewnością należy zaliczyć budowę stadionu w Letnicy. Choć wielu wątpiło w to, że obiekt uda się oddać w terminie, gdański stadion budowany jest szybciej niż zakładano i to mimo początkowych trudności z przygotowaniem terenu pod budowę. Wizytujący Gdańsk przedstawiciele UEFA również nie zgłaszają niemal żadnych krytycznych uwag. Kolejnym sukcesem jest kwota, za jaką udało się miastu sprzedać prawo do nazwy obiektu. Przetarg wygrała firma PGE, która za pięcioletni kontrakt zapłaci 35 mln złotych. Wcześniej liczono na kwotę o 10 mln zł niższą.

Dla osób podróżujących na co dzień komunikacją miejską, pozytywną zmianą było tegoroczne odświeżenie floty autobusów i taboru tramwajów. Na ulice Gdańska wyjechało 45 nowych Solarisów, które zastąpiły wysłużone pojazdy marki Ikarus, dzięki czemu flota autobusowa stała się w 100 proc. niskopodłogowa. Gdański przewoźnik zainwestował także w unowocześnienie tramwajów. W 2009 roku oddano kolejne odnowione dortmundy i ogłoszono przetarg na zakup 35 nowych tramwajów, które wykonana i dostarczy bydgoska firma Pesa do 2011 roku.

W mijającym roku wiele mówiło się także o rewitalizacji czterech dzielnic Gdańska. Dolne Miasto, Letnica, Nowy Port i Letnica otrzymały ogromną szansę na zmianę swego oblicza. Dzięki wsparciu marszałka Jana Kozłowskiego, Gdańsk otrzyma 78 mln złotych na ten cel. Realizację części zadań już rozpoczęto. Kolejne będą kontynuowane w przyszłym roku.

2009 rok nie był jednak pasmem samych sukcesów. Na początku 2009 roku szumnie zapowiadano przeprowadzenie inwestycji na Wyspie Spichrzów i w związanym z terenami postoczniowymi Młodym Miasto. Rozstrzygnięty miał zostać również przetarg na Europejskie Centrum Solidarności. Jednak żadna z tych inwestycji niemal nie ruszyła z miejsca. Umowę dotyczącą ECS podpisano pod koniec grudnia.

Choć budowa stadionu idzie pełną paru i tu pojawił się duży problem, związany z... kolorem krzesełek. Autorzy projektu proponowali odcienie bursztynu, na co nie chcieli się zgodzić kibice Lechii, którzy lansowali biel i zieleń. Przez miesiąc niemal cały Gdańsk debatował nad tym, czy władze powinny się ugiąć czy nie. Ostatecznie zdecydowano się na kompromis, i wybrano kolory bursztynu z odcieniami zieleni. Bo jak zapewniali projektanci, bursztyn także bywa zielony.

Plamą na wizerunku władz Gdańska pozostaną z pewnością zarzuty NIK-u o złe zarządzanie gruntami, dokonywanie niejasnych zmian oraz sprzedawanie nieruchomości bez przetargów. Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli najwięcej zastrzeżeń mają do wiceprezydenta Gdańska, Macieja Lisickiego, który był związany ze spółką Nowiec (teraz pod nazwą Mart).

2009 rok okazał się bardzo trudny dla przemysłu stoczniowego. Sytuacja Gdańskiej Stoczni uległa zdecydowanemu pogorszeniu, mimo zabiegów stoczniowej Solidarności. W Gdańsku i w Warszawie odbyło się kilka manifestacji, a przez jedną z nich odwołano uroczyste obchody z okazji rocznicy 4 czerwca. Do Gdańska miały zjechać osobistości ze świata polityki światowej, ale premier Tusk niemal w ostatniej chwili przeniósł je do Krakowa. Obchodów upamiętniających 70. Rocznicę wybuchu II Wojny Światowej nikt nie przeniósł, ale niesmak pozostał.

Dość trudno ocenić inwestycje drogowe w Gdańsku. Z jednej strony zmodernizowano odcinki al. Zwycięstwa czy Podwala Przedmiejskiego, jednak z zapowiadanych dużych inwestycji, jak chociażby Trasa Sucharskiego czy Węzła Karczemki niemal żadna nie ruszyła z miejsca. Oczywiście tak dużych inwestycji nie przeprowadza się szybko, ale chyba same władze liczyły na szybsze tempo.

Czy 2010 rok okaże się łaskawszy i doczekamy się realizacji większości inwestycji? Przykład stadionu pokazał, że nawet świetnie przebiegająca budowa, może natrafić na przeszkody, które choć wydawały się błahe, zmusiły miasto do modyfikacji koncepcji. Jeśli skupimy się na kibicowaniu gdańskim inwestycjom, a nie rzucaniu kłód pod nogi, to być może optymizm władz Gdańska rzeczywiście przełoży się na realizację zadań.