Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-10T20:03:23+01:00
Rozumiem to tak: Prawo jest dość mało skuteczne. Jeśli ktoś ma duże wpływy i ma dobrą opinię wśród polityków w świetle prawo mało kiedy zostaje posądzany o coś złego natomiast zwykła jednostka, niczym nie wyróżniająca się może być posądzana nawet o najmniejszą drobnostkę bo tak ,,mówi prawo".Prawo jest tak zagmatwane, że można się w nie zaplątać. Silniejsza osoba się nie zapłąta, a słabsza się zapląta.W tym chodzi o to, że pajęczyna to prawo, bąk to urzędnik a mucha to obywatel ( zwykły człowiek ). I Urzędnik olewa prawo, a wina spada na obywatela.


Licze na najj;*
1 5 1