Odpowiedzi

2010-02-10T17:58:56+01:00
Andrzej Radek, drugi z bohaterów „Syzyfowych prac", był synem fornala ze wsi Pajęczyn Dolny. Mieszkał z rodzicami w czworakach, tak więc wczesne dzieciństwo spędził w okolicach gnojówki. Jego życiorys „krótki i pospolity", początkowo niczym się nie różnił od historii życia innych biednych dzieci. Gdy chłopak trochę podrósł musiał pilnować gęsi, a później prosiąt.

Zapewne do końca życia zostałby Jędrkiem folwarcznym, gdyby nie pomoc Antoniego Paluszkiewicza, nauczyciela dwu młodych paniczów ze dworu. „Kawka", zapalony pozytywista, zainteresował się wiejskim urwisem, który po mistrzowsku naśladował jego gruźliczy kaszel i profesorskie ruchy. Któregoś deszczowego dnia , gdy Jędrek pilnował świń w polu, belfer przemocą zawlókł go do swojego mieszkania. Zuchwały malec spodziewał się srogiej kary za dręczenie Paluszkiewicza, ten jednak położył przed Radkiem album ze zwierzętami i zachęcał do obejrzenia „obrazków". Kolorowe ilustracje rozpaliły ciekawość chłopca do tego stopnia, że zapomniał o swoich obowiązkach i do domu wrócił dopiero wieczorem. Oczywiście prosięta wlazły w dworskie kartofle, za co rodzice wymierzyli synowi surową karę. Nic jednak nie mogło go powstrzymać od częstych wizyt u Kawki, który bardzo szybko nauczył urwisa czytać i pisać. W rok później Kawka zrezygnował z posady we dworze i umieścił Radka w Progimnazjum Pyrzogłowskim. Opiekun opłacił z góry naukę i stancję swego wychowanka, ucznia klasy pierwszej. Jędrek dzięki pomocy Paluszkiewicza uczył się bardzo dobrze i zdał do następnej klasy. Wkrótce jednak Kawka zmarł na gruźlicę, ale pozostawiona przez niego niewielka suma pozwoliła chłopcu ukończyć drugą klasę.

Ponieważ wciąż należał do najlepszych uczniów mógł teraz udzielać korepetycji pierwszakom i wstępniakom, co umożliwiło mu przetrwanie klasy trzeciej i czwartej. Świadectwo ukończenia szkoły okupił wieloma wyrzeczeniami, ale mógł już decydować o wyborze drogi życiowej. Zrezygnował z seminarium duchownego, szkoły junkierskiej i pracy w aptece, bo marzył mu się uniwersytet, o którym kiedyś wspominał Paluszkiewicz.

Krótki pobyt w Pajęczynie Dolnym przekonał go ostatecznie o konieczności opuszczenia wsi. Nikt tu nie docenił jego osiągnięć, pamiętali go jako świniarza. Wyruszył więc do odległego Klerykowa, by o własnych siłach uczyć się dalej. W tornistrze dźwigał wszystkie książki, kilka osełek masła i kilka sztuk zgrzebnej bielizny. Szedł piaszczystą drogą w spiekocie jednego z ostatnich sierpniowych dni. Odpoczął nieco w przydrożnej karczmie, przespał się w cieniu gruszy i znowu ruszył przed siebie. Na szczęście, spotkał jadącego bryczką szlachcica, który zabrał Jędrka do Klerykowa i polecił panu Płoniewiczowi, który szukał taniego korepetytora dla swych dzieci. Radek otrzymał tu stancję i wyżywienie w zamian za pomoc udzielaną niezdolnemu Władziowi i jego siostrze Mici.

Po oficjalnym przyjęciu w poczet uczniów klasy piątej gorliwie zabrał się do nauki. Wstawał wcześnie, by między godz. 7 a 8 powtórzyć z małym Płoniewiczem wyuczone poprzednio lekcje. Po śniadaniu szli do szkoły, gdzie zajęcia trwały do godz. wpół do trzeciej. Od czwartej trzeba było znów powtarzać materiał z Władziem, co trwało nieraz do północy. Kiedy pierwszak przepisywał już zadania, Jędrek odrabiał lekcje z panną Micią. Dopiero po dwunastej w nocy miał dla siebie czas, co nie przeszkadzało mu być bardzo dobrym uczniem. Nie zrażały go również szykany kolegów wyśmiewających pochodzenie, wygląd i regionalne naleciałości w mowie Radka.

Kiedyś doprowadzony do ostateczności przez Tymkiewicza, pobił go po lekcji matematyki, za co został wydalony z gimnazjum. Zaledwie po dwu miesiącach nauki stanęło przed Jędrkiem widmo katastrofy. W tej krytycznej sytuacji przyszedł mu z pomocą Marcin Borowicz, wówczas uczeń klasy szóstej i ulubieniec inspektora Zabielskiego. Chłopskiemu synowi ostatni raz darowano winę, wpisując go równocześnie na listę „najbardziej podejrzanych osobistości w gimnazjum". Radek zachował głęboką wdzięczność dla nieznanego wybawcy.

To przecięcie się drogi życiowej dwu bohaterów z różnych środowisk społecznych stanowi oś kompozycyjną powieści.
1 1 1