Odpowiedzi

2010-02-10T19:37:13+01:00
Ten stary ogród - tak przyjazny za dnia - nocą zmieniał się nie do poznania. Gdy zapadał zmrok przygasał i powoli zasypiał. Piaszczysta ścieżka biegnąca przez środek ogrodu upodabniał się do mrocznej cmentarnej dróżki. Różnobarwne kwiaty, które zazwyczaj wystawiają swoje płatki i listki do słońca, teraz więdły i zasypiały. Traciły barwy, stawały się smutne i martwe. Dalej stojące drzewa, za dnia szumiące opowieści z przed dziesiątek lat nocą traciły liście i usychały. Nie opowiadały już wesołych historii tylko szeptały coraz to straszniejsze przypowiastki. Częściej jednak stały w ciszy i tylko gdy ktoś zbliżał się do ogrodu mrocznie szeleściły. Również ptaki i zwierzęta zamieszkujące ten przedziwny skwer w nocy zmieniały się. Skowronki i kukułki, ślicznie śpiewające od rana do wieczora, odlatywały lub chowały się głęboko w bezpiecznych gniazdkach. Na gałęziach zasiadały sowy w towarzystwie kruków i wron. Zaczynały posępne śpiewy, które w połączeniu z odgłosami drzew mogłyby uchodzić za ścieżkę dźwiękową z któregoś horroru. Myszy polne, ryjówki i inne gryzonie zaszywały się w swoich norkach i z utęsknieniem czekały wschodu słońca. Bowiem razem z porankiem wszystko wracało do normalności.