Odpowiedzi

2010-02-10T20:40:07+01:00
Scenariusz wzorowany na telewizyjnej "Randce w ciemno". Cała zabawa polega na tym, iż chłopcy są przebrani za dziewczęta, a dziewczęta za chłopców.

Prowadząca 1: Czy wam tez tak bardzo nie chce dzisiaj się uczyć? (potwierdzenie ze strony publiczności)

Prowadząca 1: Kamień spadł mi z serca, bo to znaczy, że dopadło mnie szaleństwo walentynkowe. A już się bałam, że to lenistwo.

Prowadząca 2: Marzena! Co ty wyprawiasz! Zacznij według scenariusza!

Prowadząca 1: Aha.... niestety kabaret "Amor" znów przedstawia... tym razem antymiłosny program.

Prowadząca 2: Dzisiaj? Też pomysł!

Prowadząca 1: A bo co? Nie można? Nie podoba się coś?

Prowadząca 2: Przecież dziś jest 14 luty!

Prowadząca 1: Wiem, wczoraj był 13, a jutro będzie 15, a zatem dzisiaj musi być 14. No i co z tego??

Prowadząca 2: Dziś obchodzimy Walentynki.

Prowadząca 1: Faktycznie! A zatem zapraszamy na program, w którym aż niedobrze się robi od miłosnych wyznań.

Prowadząca 2: Może podasz tytuł tego programu?

Prowadząca 1: "Spotkanie z tajemniczą Walentynką i tajemniczym Walentym"

Prowadząca 2: Dziś spotkamy cztery dziewczyny i czterech chłopców, którzy w nietypowy sposób postanowili umówić się na randkę.

Prowadząca 1: Hola, hola - to ja prowadzę ten program!!! Chciałam zaprosić do studia pierwszego wybierającego -jest nim (wchodzi wybierający nr 1) Albercik Max.

Prowadząca 1: Witam. Może opowiesz nam coś o sobie.

Albercik Max: Nazywam się Albert Max - proszę nie mylić z supermarketem -jestem 100% mężczyzną. Wyznaję zasadę: Żyj na maxa! Minimum wysiłku, maksimum efektów!

Prowadząca 1: Czas poznać nasze trzy urocze kandydatki. Kandydatka nr 1: Ewa (wprowadza, przedstawia i usadza na krześlę Kandydatkę nr 1) .

Prowadząca 1: Proszę opowiedzieć nam w dwóch słowach o sobie.

Ewa: Lubię jabłka.

Prowadząca 1: Kandydatka nr 2: Julia, (wprowadza Julię). A co ty nam powiesz o sobie?

Julia: Poszukuję pana, który naprawi barierkę na moim balkonie.

Prowadząca 1: I wreszcie kandydatka nr 3: Lukrecja. Co lubisz robić w wolnym czasie7

Lukrecja: Lubię eksperymentować w kuchni...

Prowadząca 1: Oddaję głos naszemu wybierającemu.

Albercik: Pytanie do kandydatki nr l: (zadaje 3 pytania z poniższej listy)
1 Beznadziejny film, czy dobra książka?
2 List, czy internet?
3 Hot - dog czy owoce?
4 Sensowny wypoczynek czy beznadziejna praca?
5. Dyskoteka, czy basen?
6. Kszyk, czy cisza?
7 Horror, czy komedia?
8 Kwiaty, czy pieniądze?
9. Pocałunek, czy czekoladki?
10 Matematyka, czy język polski?

Albercik: Pytanie do kandydatki nr 2:.....

Albercik: Pytanie do kandydatki nr 3:.... (Prowadząca nr 1 zapisuje odpowiedzi i sprawdza zgodność z gustem wybierającego)

Prowadząca 2: Największą zgodność gustów masz z...... (wyniki kandydatek w %)

Albercik: Jesteśmy w pizzerii. Zamówiliśmy pizzę z dużą ilością ketchupu. Jedząc,
pobrudziłaś sobie nim nową bluzkę Co robisz? O odpowiedź poproszę kandydatkę nr 1.

Ewa: Pozostałą ilością ketchupu smaruję bluzkę udając, ze taka właśnie miała być!
(piosenka "To nie ja byłam Ewą")

Albercik: O odpowiedź poproszę kandydatkę nr 2.

Julia: Ściągam skarpetki i przypinam je wykałaczkami, by przykryć widoczną plamę.
(piosenka)

Albercik: O odpowiedź poproszę kandydatkę nr 3.

Lukrecja: Po prostu zdejmuję poplamioną bluzkę, bo zawsze, tak na wszelki wypadek mam na sobie drugą.
(piosenka)

Prowadząca nr 1: Czy już zdecydowałeś z którą kandydatką się umówisz? Jeżeli nie, to posłuchaj Magdy. (prowadząca nr 2 - odczytuje charakterystykę kandydatek)

Prowadząca 2: Kandydatka nr l: na randce z nią nie musisz obawiać się wypadków z ketchupem: ona zapewni ci dietę owocową! Kandydatka nr 2: Najpierw odurzy cię zapachem skarpet, a później zapędzi do pracy!

Kandydatka nr 3: O ile przeżyjesz jej kulinarne eksperymenty możesz liczyć na niezłą zabawę! Ale decyzja należy do ciebie Albercie!

Albert: Wybieram kandydatkę nr... (pada imię wybranej kandydatki)
(następuje przedstawienie kandydatek i odsłonięcie zasłony, losowanie nagrody - wycieczka po szkole lub szkolnym podwórku)

Prowadząca 1: Zapraszamy do nas wybierającą, którą jest Klara, (wchodzi Klara, Następuje jej przedstawienie).
Jaki jest twój pogląd na miłość?

Klara: Do swego wybranka mam tylko jedno życzenie: "Jeśli nie chcesz mojej zguby, co dzień wyślij mi sms-y luby!".

Prowadząca 1: Pora poznać naszych wspaniałych kandydatów: Kandydat nr l - Walenty Niezbyt - Święty, (pojawia się kandydat nr 1). Może się nam przedstawisz?

Walenty Niezbyt - Święty: Siemanko! Jam Walenty Niezbyt - Święty. Włosy kolorowe, ciuchy odjazdowe, a pomysły odlotowe - to cały ja!

Prowadząca 1: Poznajmy kandydata nr 2: nazywa się Walenty Love. (wchodzi kandydat nr 2)
Opowiedz nam coś o sobie.

Walenty Love: Każde młode dziewczę marzy, aby ujrzeć uśmiech na mej twarzy A ja nie! Ja o jednej tylko śnię: tej przez duże M.

Prowadząca 1: Kandydat nr 3 - Walenty Cash. A jakie jest twoje spojrzenie na miłość'? Walenty Cash: Kasa to podstawa Ja uczciwy jestem niesłychanie, na początku mówię każdej pannie: Jak dostaniesz kieszonkowe, to zabiorę Cię do kina!

Prowadząca 1: Oddaję głos naszej wycierającej.

Wybierająca: Pytanie do kandydata nr 1: (trzy spośród poniższej listy)
l Plaża, czy solarium?
2. Miasto, czy wieś?
3 Żyletka, czy golarka?
4. Biały, czy czarny?
5. Zupa, czy kotlet?
6 Kawa z cukrem, czy cukier bez kawy0
7 Piękna, czy mądra?
8. Towarzystwo, czy samotność?
9. Bokserki czy stringi?
10 T - shert. czy koszula z krawatem?

Klara: Pytanie do kandydata nr 2......

Klara: Pytanie do kandydata nr 3... (Prowadząca 2 notuje odpowiedzi kandydatów i sprawdza zgodność gustów z wybierającą)

Prowadząca 2: Największą zgodność gustów masz z... (wyniki kandydatów w %)

Klara: Wychodzimy z kina. Jest późno, patrzysz, a twojego samochodu nie ma. Żadna taksówka nie kursuje. Co robisz? O odpowiedź poproszę Kandydata nr..

Kandydat nr l: Wykupię w kinie bilety na komedię z happy endem do samego rana i
poczekam, aż któraś taksówka podjedzie pod wyjście, (piosenka)

Kandydat nr 2: Zadzwonię do mojego przyjaciela, który ma wypożyczalnię limuzyn. Gdy
jednak on będzie zajęty, wezmę Cię w swoje barczyste ramiona i w podskokach zaniosę do
domu (piosenka)

Kandydat nr 3: Po programie zadzwonię do mamusi i wtedy dam Ci odpowiedź, (piosenka)
Prowadzący: Czy już zdecydowałaś z którym kandydatem się umówisz? Jeżeli nie, to
posłuchaj Magdy.
(piosenka)

Prowadząca 2: Kandydat nr l: na randce z nim nie musisz obawiać się nudy - zapewni ci odlotową zabawę, nawet wtedy, gdy zostanie bez samochodu! Kandydat nr 2: może właśnie to o tobie śni? Będzie nosił Cię na rękach deklamując poematy!

Kandydat nr 3: Istnieje prawdopodobieństwo, że na randkę zabierze swoją mamę, a ty zapłacisz za bilety. Wybieraj!

Klara: Wybieram kandydata nr.
(następuje przedstawienie kandydatów i odsłonięcie zasłony, losowanie nagrody)

_______________________________________________

Scenariusz Walentynek

Osoby:
Narrator
Biedronka
Żuk
Ogórek
Żaba
Gąska – rola bez tekstu
Wilk
Prosię
Gęś
Poetka
Amorki

Narrator
Miłość w bajkach się rodzi
I na życie przechodzi
Miłość Mai do Gucia
Miłość Żuka, Biedronki,
Miłość pięknej Królewny
Oraz Wilka i Gąski.

Amorki
Na scenę wbiegają amorki z zabawkami do piasku – robią babki. W pewnym momencie jeden obraża się na drugiego (za zabrane wiaderko). Drugi podchodzi do niego daje mu wiaderko i mówi:
Gdy będziesz w pustym pokoju,
A po policzku popłynie Ci łza.
To nie myśl, że jesteś sam na świecie,
Bo razem z Tobą jestem ja.
Razem uśmiechnięci zbiegają ze sceny.
Refren „Zawsze tam, gdzie Ty” Lady Pank.

Inscenizacja do wiersza "Żuk" Jana Brzechwy

Narrator: Do biedronki przyszedł żuk
W okieneczko puk – puk - puk
Panieneczka widzi żuka:
Biedronka: "Czego pan tu u mnie szuka ?"
Narrator: Skoczył żuk jak polny konik,
Z galanterią zdjął melonik
I powiada:
Żuk: „Wstań biedronko. Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko
Wezmę ciebie aż na łączkę
I poproszę o twą rączkę.”
Narrator: Oburzyła się biedronka:
Biedronka: ”Niech pan tutaj się nie błąka,
Niech pan zmiata i nie lata,
I zostawi lepiej mnie,
Bo ja jestem piegowata ,
A pan- nie!
Narrator: Powiedziała co wiedziała, I czym prędzej odleciała,
Poleciała, a wieczorem Ślub już brała- z muchomorem.
Bo od środka aż po brzegi Miał wspaniałe, wielkie piegi.
Stąd nauka Jest dla żuka:
Żuk na żonę żuka szuka.

Amorek
Biegnie po scenie zatrzymuje się widzi stojącego drugiego wręcz mu kwiat i mówi:
Gdy mówisz kocham
to nie mów z litości,
bo gorzka jest miłość
bez wzajemności.
Przytulają się i schodzą ze sceny

Refren „Na co komu dziś...” Lady Pank
Inscenizacja wiersza „Zakochana żaba” T. Śliwiaka
Narrator:
Zakochała się żaba w ogórku kiszonym.
Żabka:
Ach, ożeń się ze mną!
Przecież nie masz żony.
Ty jesteś zielony.
Ja też w tym kolorze.
Ładna będzie z nas para, więc ożeń się, ożeń!
Jeśli zechcesz, to będę mieszkać z tobą w słoju.
Narrator:
A ogórek na to.
Ogórek:
Zostaw mnie w spokoju!
Nie pleć bredni, żabo.
I skończ te zaloty.
Nie chcę Cię, boś brzydka
I czuć od Ciebie błotem.
Narrator:
Żaba na to jak nie zarechocze:
Żaba:
Ja jestem brzydka?!
Patrzcie go - wymoczek!!!
Narrator:
Nikt na świecie nie wiedział, daję na to słowo
Aby żaba została , panią ogórkową.
Amorek
Siedzi przygnębiony na scenie. Podchodzi drugi, pomaga mu wstać i mówi:
To nie sztuka iść przez życie,
Kiedy radość zewsząd tryska,
Ale iść z pogodną miną,
Kiedy ból za serce ściska.
Schodzą ze sceny.
Refren „Ta sama chwila” Bajm
.Inscenizacja do wiersza WILK I GĄSKA Jana Brzechwy

Narrator:
Wilk pewien, przystojny i młody,
Poznał gąskę niezwykłej urody.
Kręcił się przy niej zawzięcie
I wciąż przynosił w prezencie
Świętojańskie robaczki
I grylażowe raczki,
Marcepanowe grzybki,
Złote i srebrne rybki,
Czekoladowe żabki
I śmietankowe babki.
Raz, kiedy spotkał gąskę,
Podał jej bzu gałązkę
I tak przemówił grzecznie:

Wilk:
"Będę cię kochał wiecznie
I z tobą się ożenię,
Bo jesteś jak marzenie,
Jesteś jak biała chmurka
W swoich powiewnych piórkach,
A zgrabna niczym sarna,
A jaka gospodarna!
Wyznaję to prosto z mostu,
Że gdy widzi się twoje zalety,
Chciałoby się ciebie zjeść po prostu!"

Narrator:
No - i zjadł ją. Miał dobry apetyt.

Amorek:
Skacze na skakance i wylicza :kocha, lubi, szanuje, nie chce, zdradza, żartuje...
Podchodzi drugi łapie go za rączkę i mówi i schodzą ze sceny
Miłość jest piękna,
dobrze o tym wiesz,
jeśli ktoś Cię kocha,
Ty go kochasz też.
Refren „Gdyby nie Ty” Oddział zamkniety
Inscenizacja do wiersza ROZMAIWAŁA GĘŚ Z PROSIĘCIEM Jana Brzechwy

Narrator:
Rozmawiała gęś z prosięciem
Bardzo głośno i z przejęciem:

Gęś:
"Smutno samej żyć na świecie,
A po drugie i po trzecie -

Jeśli cenisz wdzięki gęsie,
Jak najprędzej ze mną żeń się."

Prosię:
"Miła gąsko,
Głowę nieco masz za wąską,

Trochę masz za długą szyję
I zupełnie inny ryjek.

Niechaj ciebie to nie rani,
Lecz jesteśmy niedobrani."

Gęś:
"Cóż, mój drogi,
Popatrz, ty masz cztery nogi,

Nie masz pierza, nie masz dzioba,
Ale mnie się to podoba."

Prosię:
"Inny tak się tym nie przejmie,

A ja - owszem. Bo zauważ,
Że ja chodzę, a ty fruwasz,

Jak dogonić zdołam ciebie,
Gdy szybować będziesz w niebie?"

Gęś:
"Domowego jestem chowu,

Fruwam raz na sześć miesięcy,
Żeby nie tyć, i nic więcej."

Prosię:
"Muszę dbać o swoje zdrowie,

Ty się kąpiesz nieustannie,
Ty byś chciała mieszkać w wannie,

Ja zaś - jeśli chodzi o to -
Właśnie bardzo lubię błoto."

Narrator:
Tutaj gęś już miała dosyć.
Gęś:
"Nie zamierzam ciebie prosić...
Teraz wiem, co znaczy prosię."
Amorek:
Baju, baju
Idzie na drugą stronę sceny i zamyśla się
Przybiega szczęśliwy drugi do niego i mówi:
Wśród serc tysiąca,
Miej jedno wybrane,
Jedno niech będzie,
Przez Ciebie kochane.

Jedno serduszko małe
Na zawsze przez Ciebie
Wybrane!
Wchodzi Poetka uśmiecha się do nich. Amorki siadają a ona opowiada im bajkę:
Poeta/Poetka
W pewnym zakątku świata żyła kiedyś pewna kobieta i pewien mężczyzna, których miłość nie przestawała rosnąć od pierwszego dnia ich poznania się. Byli bardzo ubodzy i wiedzieli, że każdy z nich nosił w swoim sercu niezaspokojone pragnienie: on miał w swojej kieszeni złoty zegarek, który otrzymał od swojego ojca. Z całego serca marzył o złotym łańcuszku. Ona posiadała długie, piękne i ciemne włosy, a marzyła o perłowym grzebieniu, którym, niby diademem, mogłaby je ozdabiać. Z biegiem lat mężczyzna coraz bardziej marzył o grzebieniu, kobieta natomiast robiła wszystko, aby móc zdobyć dla niego złoty łańcuszek. Od długiego czasu wcale o nich nie rozmawiali, ale ich serca nie przestawały myśleć o tym ukrytym marzeniu. Rano w dziesiątą rocznice ich poznania, mężczyzna spostrzegł zbliżającą się w jego stronę uśmiechniętą kobietę. Jej głowa była pięknie ostrzyżona i nie posiadała już swoich lśniących i długich włosów. - Co z nimi zrobiłaś, kochana? - zapytał pełen zdziwienia. Ona otworzyła swoje ręce, w których migotał złoty łańcuszek. - Sprzedałam je, aby móc kupić złoty łańcuszek do twojego zegarka. - Ach, kochanie, co ty zrobiłaś? - powiedział mężczyzna, otwierając dłonie, w których trzymał cudowny perłowy grzebień. - Ja właśnie sprzedałem zegarek, aby ci móc kupić grzebień. I tak, wpadli sobie w objęcia, szczęśliwi z tego, że mają siebie nawzajem.
Amorki biorą poetkę za ręce i sprowadzają ze sceny
Refren: Bądź przy mnie – Patrycja Kosiarkiewicz

Narrator:
To już koniec moi mili
Tych wywodów o miłości
Tych bajeczek i słodkości
Teraz w Wasze ręce składam
Wasze Zycie i pomysły
Pędźcie szybko i ściskajcie
Tych co są Wam bardzo bliscy.
Ucałujcie ich serdecznie i powiedzcie co czujecie,
Co wam serce mówić każe,
Opowiedzcie o miłości
I pokażcie że kochacie
Wasze mamy, ojców, braci
Wasze siostry i dziewczyny
Waszych chłopców i rodziny.

A na sam już koniec bajki
Morał krótki, a treściwy
Jeśli jeździć to rowerem,
Jeśli chodzić to z farmerem,
Jeśli kochać to na stale,
Jeśli nie - to nie zaczynaj wcale!



3 5 3
2010-02-10T20:40:10+01:00
Http://www.sp.zawidz.pl/publikacje/walentynki.html

http://scholaris.pl/cms/index.php/news/show_art?id=RASJ043WU1SHH66TH462B5CX&cat_id=264
3 3 3