Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-11T17:39:44+02:00
Zebraliśmy się tu dziś w celu osądzenia Jacka Soplicy. Czuję się zaszczycony przyjmując na swoje ramiona obowiązek obrony podsądnego. Zatem, wysoki sądzie i czcigodna ławo przysięgłych, pozwólcie, iż udowodnię wam niewinność mojego klienta.
Zacznę od jednego z głównych zarzutów mojego szanownego kolegi oskarżyciela, którym było pozbawienie życia Stolnika Horeszki przez mojego klienta. Może i był to postępek haniebny, lecz dawno wybaczony i odpokutowany. Czyn ten był popełniony w afekcie. Jacek był piany i rozwścieczony tym, że Stolnik nie chciał mu oddać córki za żonę, choć tak bardzo się kochali. Najważniejsze jest jednak to, że na łożu śmierci Stolnik wykonał ręką znak krzyża, na znak, iż przebacza Jackowi.

Kolejnym faktem dowodzącym niewinności mojego klienta jest udział w wojnach na których dokonał wielu bohaterskich czynów. Został za to odznaczony przez Napoleona Legią Honorową. Poświęcenie to odbiło się na jego ciele licznymi urazami.

Innym argumentem jest fakt, że wstąpił do zakonu bernardynów i dla większej pokuty nazwał się Robakiem. Ukrywając swoje prawdziwe nazwisko pomagał ludziom i łagodził spory. Uratował również Tadeusza i Hrabiego przed szarżującym na nich niedźwiedziem. Gdyby nie on, na pewno by zginęli.

Trzeba również zauważyć, że podczas odpokutowania swoich grzechów Jacek całkowicie się zmienił. Ze skorego do bójek, ulegającego emocjom i źle prowadzącego się „młodziaka”, przemienił się w rozważnego, spokojnego i dobrego człowieka.

Największym i najbardziej chwalebnym czynem Jacka Soplicy było poświęcenie się podczas ratowania życia innemu człowiekowi. Podczas bitwy z Moskalami Jacek uratował Gerwazego przed śmiertelnym strzałem zasłaniając go własnym ciałem. Po tym zdarzeniu Gerwazy przebaczył mu wszystkie winy, po czym Jacek mógł z czystym sumieniem odejść z tego świata.
W konkluzji proszę u uniewinnienie podsądnego, gdyż jak sami państwo widzicie Jacek zmazał swymi chwalebnymi czynami grzechy młodości i w pełni zasługuje na miano bohatera.
1 5 1