Odpowiedzi

2010-02-11T10:32:39+01:00
Miejscowość, data

Drogi Mateuszu!

Czytałam Twój ostatni list i jestem bardzo zaskoczona, że chcesz żebym Ci wyjaśniła kim dla mnie jest Jezus.
Jezus to dla mnie mój pan, do którego mogę się zwrócić i wyżalić. Gdy mam jakieś kłopoty, modlę się, a wtedy wiem, że Jezus mi pomoże. Bez względu na chwilę i co się dzieje wokół, ale zawsze będzie przy nas. Dla tego chciałabym Cię zachęcić do wiary, ponieważ jak wierzysz marzenia się spełniają, a pomaga Ci w tym nasz Pan - Jezus.
Myślę, że przeczytasz ten list i zrozumiesz. Niech ta wiara w Tobie zostanie prawdziwa.

Całuję i pozdrawiam
....





2 5 2
2010-02-11T10:41:03+01:00
Drogi Filipie!
Piszę do Ciebie ten list, ponieważ chciałabym opowiedzieć Ci o Jezusie .Wiem, że nie lubisz spędzać czasu w Kościele, ale ja wierze, że zmienisz zdanie.
Gdy byłam młodsza nie lubiłam Kościoła, nie potrafiłam wysiedzieć w ławce.Teraz wiem, dlaczego rodzice prowadzali mnie co niedziele na mszę. Chcieli rozbudzić we mnie miłość do Chrystusa i jestem im za to wdzięczna. Kiedy dorosłam zrozumiała jak ważne miejsce zajmuje w moim życiu.Możesz mi nie wierzyć, ale z Nim czuje się bezpieczna. Codzienna modlitwa umacnia mnie i przybliża mnie do Chrystusa. Na początku był wyklepany pacierz, a potem moja relacja z Jezusem zaczęła się zmieniać. Postanowiłam się dzielić z Nim moimi radościami i smutkami. Kiedy jest mi źle on jest przy mnie, a kiedy się uśmiecham on uśmiecha się ze mną. To jemu powierzam całe moje życie. Jezus jest dla mnie miłością i źródłem sił. Traktuje go jak przyjaciela, bo wiem, że chce dla mnie dobrze jak dla każdego człowieka. Nigdy nie zapomnę, że oddał za mnie życie bym mogła dostąpić królestwa Niebieskiego. Są takie momenty, kiedy już nie mam sił i czuje że nie daje rady i wtedy , kiedy zwracam się do Chrystusa jest mi lżej. Czuje jego dłoń na mym ramieniu. To niesamowite, ale ja naprawdę wierze, że on jest ze mną i mnie wspiera.
Tak bardzo go kocham i chciałabym, żebyś ty też go pokochał. Początki zawsze są trudne, ale warto zrobić pierwszy krok. Otwórz serce i módl się, a zobaczysz, że Jezus będzie cząstką Ciebie.
Pozdrawiam Cię gorąco
Klara
P.S. Wierze..
5 4 5
2010-02-11T15:22:15+01:00
Droga Marcelino!
Piszę do Ciebie ten list, ponieważ chcę napisać Ci o Jezusie. Wiem, że nie lubisz spędzać czasu w Kościele, ale ja wierze, że zmienisz zdanie.
Gdy byłam młodsza nie lubiłam Kościoła, nie potrafiłam wysiedzieć w ławce, płakałam krzycząc głośno na cały Kościół.Teraz wiem, dlaczego rodzice prowadzali mnie co niedziele na mszę. Chcieli rozbudzić we mnie miłość i wiarę do Jezusa Chrystusa i jestem im za to wdzięczna. Kiedy dorosłam zrozumiałam jak ważne miejsce Jezus zajmuje w moim życiu. Możesz mi nie wierzyć, ale z Nim czuje się bezpieczna. Codzienna modlitwa umacnia mnie i przybliża mnie do Chrystusa. Na początku był wyklepany pacierz, a potem moja relacja z Jezusem zaczęła się zmieniać. Zaczęłam z Nim rozmawiać przez modlitwę, prosić o różne i ważne rzeczy oraz zdecydowałam się dzielić z Nim moimi radościami i smutkami. Kiedy jest mi źle on jest przy mnie, a kiedy się uśmiecham on uśmiecha się ze mną. To jemu powierzam całe moje życie. Jezus jest dla mnie miłością i źródłem sił. Traktuje go jak przyjaciela, swojego Ojca bo wiem, że chce dla mnie najlepiej jak dla każdego człowieka. Nigdy nie zapomnę, że oddał za mnie życie bym mogła dostąpić królestwa Niebieskiego. Są takie momenty, kiedy już nie mam sił i czuje że nie daje rady i wtedy, kiedy zwracam się do Jezusa Chrystusa jest mi lżej. Czuje jego dłoń na mym ramieniu. To niesamowite, ale ja naprawdę wierze, że on jest ze mną i mnie wspiera.
Tak bardzo go kocham i chciałabym, żebyś ty też go pokochała. Początki zawsze są trudne, ale warto zrobić pierwszy krok. Otwórz serce i módl się, a zobaczysz, że Jezus będzie cząstką Ciebie.
Pozdrawiam Cię gorąco...
Dorota
P.S. Wierze w Ciebie ..