Odpowiedzi

2010-02-11T18:24:32+01:00
Od połowy IX do schyłku XIV wieku ziemiami Polski władali Piastowie. Pierwszym historycznym władcą państwa polskiego był Mieszko I. Prawdopodobnie na początku lat sześćdziesiątych X wieku przejął on rządy po trzech znamienitych przodkach: ojcu Siemomyśle, dziadzie Lestku i pradziadzie Siemowicie. Władał na ziemiach plemion słowiańskich zamieszkujących ówczesną Wielkopolskę, Kujawy, Łęczyckie, Mazowsze. W ciągu trzydziestu lat panowania przyłączył do państwa Polan Pomorze, ziemię lubuską, Małopolskę i Śląsk. Stworzył również aparat państwowy i organizację terytorialną. Daniny i świadczenia w naturze, do których została zobowiązana ludność, umożliwiły mu zorganizowanie wojska, czyli drużyny książęcej, liczącej około trzech tysięcy ludzi. Największą jego zasługą było przekształcenie Polski z plemiennego tworu państwowego w państwo chrześcijańskie. Niewątpliwie Mieszko I należy do największych dobroczyńców Polski. O jego geniuszu świadczy fakt przyjęcia chrześcijaństwa. Od początku panowania celem syna Siemomysła było utrzymanie niezależności państwowej, zagrożonej przez napierające z zachodu cesarstwo niemieckie, wchłaniające wszystkie słabsze od siebie tereny słowiańskie pod wygodnym pretekstem chrystianizacji. Pogański książę sprytnie wybił Niemcom broń z ręki, przyjmując chrzest za pośrednictwem Czech w 966 roku. Przyjęcie chrześcijaństwa pozwoliło na nawiązanie kontaktu z papiestwem, otworzyło kraj na kulturę i cywilizację zachodnią. Do Polski przybyli księża i zakonnicy, którzy przynieśli z sobą sztukę czytania i pisania. Religia chrześcijańska pełniła rolę unifikacyjną w nowo powstającym państwie. Ludność jednoczyła się wyznając jednego Boga. Władca stawał się pomazańcem Bożym – każdy bunt wobec niego był buntem wobec samego Boga. Mieszko był monarchą niepospolitym. Nie wiemy dokładnie, ile dokonali jego poprzednicy, nie wszystko możemy jemu przypisywać. Bez wątpienia był władcą rozumiejącym trafnie dobro państwa, przezornym, potrafiącym uniknąć zamiany państwa polskiego w prowincję niemiecką, umiejącym skutecznie przeciwstawić się Ottonowi II. Istotną jego zasługą było również zawiązanie bezpośredniego stosunku z Rzymem, nie tylko pod względem kościelnym, ale i politycznym oraz szereg sukcesów wojennych. Mieszko czując zbliżającą się śmierć, wydał Dagome iudex, w którym w opiekę oddawał papieżowi Odę i jej dwóch synów, nie wymieniając Bolesława, co wskazywało prawdopodobnie na intrygę Ody. Po śmierci Mieszka syn Dobrawy wygnał jednak przyrodnie rodzeństwo i sam przejął władzę w państwie. Bolesław Chrobry okazał się dzielnym wojownikiem, dbającym o jedność i potęgę kraju. Jego panowanie stanowiło okres szczytowej świetności monarchii wczesnopiastowskiej. Władca ten, jeden z nielicznych w naszej historii potrafiący nawiązać współpracę z elitą polityczną Niemiec, fascynuje do dziś osobowością i rozmachem, z jakim prowadził działalność polityczną. Przez wszystkie lata swego panowania dążył do utwierdzenia niepodległości Polski na arenie międzynarodowej i spójności wewnątrz kraju. Bolesław potrafił dostrzec korzyści płynące z męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Wykupił zwłoki swego przyjaciela z rąk pogańskiego kapłana pruskiego i z wielką czcią złożył je w gnieźnieńskim kościele N. P. Maryi. Dzięki poparciu cesarza Ottona III i papieża Sylwestra II już w roku 999 Stolica Apostolska wyraziła zgodę na utworzenie arcybiskupstwa św. Wojciecha. Decyzja ta została ogłoszona w marcu 1000 roku podczas zjazdu w Gnieźnie, na którym doszło do spotkania Bolesława Chrobrego z Ottonem III przy okazji jego pielgrzymki do grobu św. Wojciecha. Podczas zjazdu gnieźnieńskiego Otto III włożył Bolesławowi Chrobremu na głowę swój diadem cesarski oraz ofiarował kopię włóczni św. Maurycego. Wkrótce też Adalbertus został kanonizowany. Założenie arcybiskupstwa w Gnieźnie oznaczało usamodzielnienie Polski jako odrębnej prowincji kościelnej. Polska pozyskała również prawa udzielania inwestytury na wszystkie biskupstwa polskie - stworzyło to jedną z ważnych rękojmi politycznej jednolitości państwa i dało dogodną podstawę dla prób politycznej emancypacji przez koronację królewską. Niestety, przeszkodziła temu śmierć Ottona III. Nowy władca Henryk II nie darzył Bolesława sympatią i robił wszystko, by nie otrzymał on upragnionej korony. Zaowocowało to zaciętym konfliktem, który przerodził się w wojnę polsko – niemiecką. W ogniu ustawicznych walk prowadzonych wszystkimi siłami plemion polskich, Bolesław zahartował ich poczucie jedności narodowej, przyzwyczajając do obrony olbrzymiego państwa jako całości. Dał symbol tej jedności i jej ostoję. Toczona ze zmiennym szczęściem wojna przyniosła wprawdzie polskiemu władcy pewne zdobycze, ale wyczerpała zasoby kraju. Utrzymywanie stale rosnącej w siłę drużyny i coraz liczniejszego dworu było bardzo kosztowne. Dopiero zorganizowana w 1018 roku wyprawa na Kijów przyniosła znaczne łupy oraz odzyskanie Grodów Czerwieńskich, utraconych jeszcze pod koniec panowania Mieszka. Zaledwie dwa miesiące przed śmiercią w 1025 roku Bolesław Chrobry został koronowany na pierwszego w historii króla Polski. Gall Anonim napisał „Z odejściem więc króla Bolesława z doczesnego świata złoty wiek zmienił się w ołowiany”. W Polsce następne pokolenia nadały mu przydomek „Wielki”. Bolesław Chrobry pozostawiał swojemu następcy, Mieszkowi II, państwo wielkie, wyczerpane długotrwałymi wojnami i uwikłane w konflikty z wszystkimi sąsiadami. Wyznaczył Mieszka II na swojego następcę, zaś swego pierworodnego syna Bezpryma odesłał do klasztoru. Mieszko II natychmiast po objęciu tronu koronował się na króla Polski wraz z żoną Rychezą, stwierdzając tym aktem niepodzielność królestwa polskiego. W Niemczech jego koronację przyjęto z najwyższym oburzeniem, widząc w niej chęć kontynuacji polityki ojca. Istotnie Mieszko II zamierzał kontynuować w stosunku do Niemiec politykę swego ojca. Najstarszy syn Bolesława Chrobrego nie pogodził się jednak ze swym losem i rozpoczął starania o tron, w czym pomagał mu przyrodni brat Otto. Mieszko II nierozważnie rozwiązał ten konflikt, gdyż wygnał rodzeństwo z państwa, co zapoczątkowało katastrofę w Polsce. Bracia zwrócili swoje błagania o pomoc do władcy Rusi i cesarza, którzy chętnie zaoferowali swe usługi, dążąc do uzależnienia Korony. W tej sytuacji Mieszko uciekł do Czech, gdzie został uwięziony. W wyniku najazdu obu władców Polska utraciła Grody Czerwieńskie, Morawy oraz Milsko i Łużyce. W znacznie okrojonym państwie władzę przejął Bezprym, który uznał zwierzchnictwo cesarza nad sobą, zrzekając się korony i tytułu królewskiego. Surowe rządy tego władcy doprowadziły do powstania przeciwko niemu silnej opozycji. Po śmierci Bezpryma Mieszko II powrócił do kraju, lecz cesarz chcąc raz na zawsze unieszkodliwić Polskę, podzielił ją na trzy części, które przypadły: Mieszkowi II, Ottonowi i Dytrychowi. Wkrótce po dokonanym podziale kraju zdołał książę Mieszko zjednoczyć go z powrotem. Na krótko niestety, ponieważ zmarł on w 1034 r. Jedność kraju okazała się niełatwa do utrzymania, państwo polskie i dynastia piastowska znalazły się w poważnym kryzysie. Władza książęca uległa osłabieniu, co odpowiadało możnowładcom. Ludność zbuntowała się przeciwko ciężarom nakładanym w związku z prowadzonymi wojnami oraz daninom, przeznaczonym na rozbudowę Kościoła. Po śmierci ojca, stryjów i brata rządy objął syn Mieszka II - Kazimierz, wprawdzie bez widma rywala, ale w okolicznościach jeszcze trudniejszych. Rządy Kazimierza nie spotkały się z przychylnym przyjęciem ze strony możnych, którzy wygnali syna Mieszka II z kraju. Władzę w Polsce próbowali objąć wówczas samozwańczy władcy, lecz żaden z nich nie dysponował wystarczającą siłą potrzebną do osiągnięcia tego celu. Kraj po raz kolejny pogrążył się w chaosie, a to spowodowało upadek autorytetu władcy, wybuch rewolucji społecznej i reakcji pogańskiej. Sytuację tę wykorzystał książę czeski Brzetysław, który najechał osłabioną Polskę. Zabrał on z Gniezna zwłoki św. Wojciecha oraz jego brata, pierwszego arcybiskupa Polski, Gaudentego - Radzima i pięciu pustelników, a także mnóstwo sprzętów i kosztowności kościelnych. Młode chrześcijaństwo polskie zostało obrabowane doszczętnie pod względem materialnym i moralnym, gdyż utrata relikwii mogła zachwiać istnieniem ufundowanych przy nich archidiecezji. Ponadto Korona utraciła kolejne ziemie: Milsko, Łużyce, Grody Czerwieńskie, Śląsk oraz część Małopolski. Kazimierz stanął przed nie lada trudną misją - musiał odbudować Polskę. Dzięki pomocy wojskowej cesarza Konrada II i księcia kijowskiego Jarosława Mądrego, Kazimierz zdołał umocnić swoją władzę w kraju, podporządkowując sobie kolejno Mazowsze, Pomorze Gdańskie i Śląsk. Kazimierz I w pełni zasłużył na przydomek „Odnowiciela", zdołał bowiem utrzymać jedność państwa oraz odtworzyć dawny system - stworzony przez pierwszych Piastów - sieć grodów jako ośrodków administracji i siedzib wojska. Na liście jego zasług znalazło się również przywrócenie biskupstwa wrocławskiego i krakowskiego. Odnowił bezpośrednie stosunki z Rzymem, stworzył grunt pod koronację królewską swojego syna. Starał się także łagodzić stosunki wewnętrzne, gospodarcze i socjalne. To, czego dokonał ten władca w tak krótkim czasie sprawiło, iż na zawsze pozostanie w historii nazywany Odnowicielem Polski. Kazimierz zmarł w 1058 r., licząc zaledwie 42 lata, przekazał następstwo po sobie pierworodnemu synowi Bolesławowi Śmiałemu zwanemu również Szczodrym. Bolesław okazał się władcą świetnie panującym pod względem politycznym. Polityka Śmiałego rozwijała się od początku w duchu orientacji antycesarskiej, a mając na celu zupełne uniezależnienie Polski od cesarstwa, posługiwała się stale metodą popierania przeciwników i zwalczania stronników Henryka IV. Władca sprytnie wykorzystał konflikt między papiestwem a cesarstwem i opowiedział się po stronie Głowy Kościoła. Dzięki temu został koronowany w 1076 r. w Boże Narodzenie na króla Polski, czym wzmocnił swój autorytet i suwerenność swojej ojczyzny. Doprowadził również do końca dzieło reorganizacji Kościoła Polskiego. Król brał też udział w wielu wyprawach, na czym zyskała Korona, gdyż przyłączyły się do niej nowe zdobyte obszary - chociażby Grody Czerwieńskie. Świetne pod względem politycznym panowanie Bolesława Szczodrego przywróciło Polsce majestat królewski i odbudowało jej potęgę państwową, zakończyło się jednak katastrofą. Przyczyną tej katastrofy był zatarg z biskupem krakowskim Stanisławem. Surowa kara zastosowana przez pomazańca wobec pomazańca-biskupa wywołała w kraju wielkie oburzenie i bunt, którego domniemanym przywódcą był palatyn Sieciech. Bolesław musiał uchodzić z Polski.Po wygnaniu Bolesława władzę w państwie przejął jego brat Władysław I Herman. Zmienił on całkowicie dotychczasową politykę kraju. Wycofał się z obozu papieskiego, prowadził natomiast działania zgodne z wolą Henryka IV, czyli zrezygnował z korony królewskiej. Pomimo tego rozbudował on organizację kościelną, tworzącą przedparafialną sieć obsługi ludności, służącą dalszej chrystianizacji kraju. Władysław nigdy nie był przygotowywany do rządzenia państwem, więc szybko stał się w rękach swego doradcy Sieciecha bezwolnym narzędziem, dającym się użyć ostatecznie nawet przeciw własnym synom. Wspomniany palatyn posiadał własny gród w Sieciechowie, mógł bić monetę ze swym imieniem, a wygodnym sobie ludziom bez problemu nadawał godności. Po wygnaniu Sieciecha oswobodzony książę podzielił państwo między dwóch swoich synów. Stało się jednak wbrew woli Władysława, gdyż po jego śmierci władzę zwierzchnią przejął młodszy syn Bolesław Krzywousty, który podstępem i kłamstwem zniewolił swego starszego brata. Zbigniew niedługo potem zmarł w lochu. Ten niegodziwy postępek przysporzył Bolesławowi wielu upokorzeń i okrył jego imię hańbą. Jednak tragiczne zakończenie bratniego konfliktu nie przesłoniło potomnym zasług Krzywoustego. Wśród nich przede wszystkim wymienić należy zwycięską wojnę z niemieckim władcą Henrykiem V oraz uzależnienie Pomorza, zapewniające państwu polskiemu szeroki dostęp do Bałtyku od wyspy Rugii aż do ujścia Wisły. Po zdobyciu ziem pomorskich organizował Bolesław wyprawy misyjne mające na celu chrystianizację pogańskich dotąd terenów. Bolesław mając w pamięci swój krwawy zatarg ze Zbigniewem, wydał ustawę sukcesyjną opartą na dwóch zasadach: senioratu i pryncypatu oraz podzielił kraj między męskich potomków ze swych dwóch małżeństw. Niestety, ogłoszony w 1138 r. testament nie zdołał uchronić Polski przed wojną domową. Bolesław popełnił błąd - wierząc w rozsądek swych następców - zapomniał o tym, że jego synowie będą musieli dzielić swe dzielnice pomiędzy swych potomków. Nastał okres rozbicia dzielnicowego, trwający od 1138 r. do 1306 roku, przez który przewinęło się wielu książąt z zamiarem przezwyciężenia go. Okres rozbicia dzielnicowego skończył się pomyślnie, gdyż Polska wyszła z niego wewnętrznie mocniejsza, z silnym poczuciem narodowym. W ostatnich dwudziestu latach XIII wieku rozpoczyna się proces prowadzący do przywrócenia dawnej jedności państwowej. Był on - w znacznej części niezależny od woli i zamiarów ludzkich - wynikiem zdarzeń dziejowych, przede wszystkim bezdzietności książąt i wymierania pewnych linii. Element dynastyczny stanowił najsilniejszy czynnik w odbudowywaniu jedności Polski. Także Kościół Polski dążył do przywrócenia jedności kraju i był krzewicielem oraz gorącym obrońcą poczucia narodowego.Gdy w 1296 r. w Rogoźnie zamordowano Przemysła II, w Wielkopolsce władzę przejął Władysław Łokietek. Przeciwko niemu opowiedział się Henryk - książę głogowski, który wraz ze swymi żołnierzami najechał na Wielkopolskę. Obeszło się jednak bez bitwy, gdyż obie strony zawarły rozejm, który mówił o podzieleniu Wielkopolski. Niestety, Władysław złamał przyrzeczenie i najechał na Śląsk. Kiedy zainterweniował, proszony o pomoc przez Henryka Wacław II, Łokietek znów zawarł porozumienie, którego po raz kolejny nie dotrzymał. Wówczas w obliczu zagrożenia ze strony wojsk Wacława II, Władysław musiał ratować się ucieczką z kraju. W 1304 r. powrócił do ojczyzny. Pod jego panowanie w bardzo krótkim czasie trafiły kolejno: Sandomierszczyzna, Małopolska, ziemie łęczycko - sieradzkie, część Wielkopolski, Kujawy oraz Pomorze Gdańskie. Tych ostatnich obszarów, mających wielkie znaczenie dla dalszego rozwoju państwa, nie udało się niestety utrzymać. Władysław do końca życia walczył o nie z Zakonem Krzyżackim. W 1320 roku w kościele katedralnym w Krakowie arcybiskup gnieźnieński włożył koronę na skronie Władysława. Koronacja ta podnosiła rangę Polski, stawiając ją w wyższym rzędzie hierarchii państw. Łokietek został prawdziwym i jedynym królem Polski, królem odnowicielem i jednoczycielem, prawdziwym ojcem ojczyzny. Był dzielnym żołnierzem, ale słabszym organizatorem państwa. Nie zdołał zapewnić połączenia na zawsze wszystkich dzielnic, które kiedykolwiek zdobył lub w jakikolwiek sposób pozyskał. Zmarł 13 lat po koronacji, przekazując władzę Kazimierzowi. Kazimierz otrzymał od swego ojca polecenie odzyskania ziem polskich przywłaszczonych przez Krzyżaków. Ostatecznie skończyło się na tym, iż Polska w 1343 r. na mocy pokoju w Kaliszu odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńską oraz 10000 florenów odszkodowania, a Krzyżacy zatrzymali Pomorze Gdańskie. Jednym z największych wyzwań dla Kazimierza pozostawało zapewnienie krajowi dobrych warunków dla rozwoju gospodarki i ściśle z nią związanego handlu. Wprost idealnym rozwiązaniem okazało się przyłączenie do Polski Rusi Halickiej. To dopiero początek zasług Kazimierza Wielkiego, który koronował się w 1333 roku. W 1364 r. założył Akademię Krakowską, która była drugim uniwersytetem w środkowej Europie. Kazimierz powołał na Wawelu sąd dwóch instancji prawa niemieckiego oraz wydał prawa pisane. Najpierw stworzył statut wielkopolski liczący 34 artykuły, a później zmodyfikowany i ulepszony statut małopolski, który posiadał 25 artykułów. Statuty Kazimierza podkreślały hierarchię stanową, jednakże ograniczały wyraźnie samowolę urzędników. To sprawiło, że władca został okrzyknięty ,,królem chłopów’’. Kazimierz wydał również ordynację górniczą, w której nałożył opodatkowanie związane z zakupem soli, a pieniądze otrzymane z jej eksportu miały być przeznaczone na utrzymanie Akademii Krakowskiej. Król ograniczył również wydobycie soli, a górnikom nadał przywileje. Za jego sprawą na szeroką skalę rozwinęła się akcja lokacyjna. Kazimierz do historii przeszedł jako władca, który zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Jednak nie stało się to dzięki niemu. W ówczesnej Europie panowała moda na wznoszenie budowli z kamienia, a Kazimierz po prostu nie zamknął jej drogi do Polski. Na arenie międzynarodowej nasz władca stał się autorytetem, który poważnie myślał nad chrystianizacją wschodu. Kazimierz w swoim pełnym sukcesów panowaniu zasmakował porażki. W 1339 r. zawarł układ z Węgrami, na mocy którego tron polski zostanie przekazany Andegawenom jeśli Kazimierz nie doczeka się męskiego potomka. Kazimierz starał się nie zawieść kraju, o czym świadczy ilość zawieranych przez niego małżeństw. Niestety, z żadnego z nich nie doczekał się swego następcy. W 1370 r. król umarł bezpotomnie, powierzając los państwa dynastii andegaweńskiej.Tak oto na Kazimierzu już za życia nazwanym Wielkim urywa się jakże długa nić panowania dynastii piastowskiej. Celem panowania każdego władcy było zachowanie jedności państwa polskiego, jednak nie wszystkim starczyło sił, umiejętności i odwagi, by podołać temu trudnemu zadaniu. W rządach niektórych monarchów nie brakuje potknięć, ludzkich słabości ani błędów, które niejednokrotnie przyczyniły się do katastrofy w Polsce, lecz nikt nie może odmówić im miłości i poświęcenia dla ojczyzny, dobrych intencji oraz wytrwałości w noszeniu ciężkiego brzemienia, jakim jest sprawiedliwe rządzenie państwem i doprowadzenie go do potęgi. Zasługą dynastii Piastów było nie tylko stworzenie państwa polskiego, włączenie go w obręb europejskiej cywilizacji chrześcijańskiej, ale także utrzymanie jego niezależności i integralności terytorialnej.
5 4 5