Odpowiedzi

2010-02-11T15:02:27+01:00
Myślę, że rzeczą prawie nie możliwą jest przewidzieć jak będzie wyglądał świat za sto lat. Więc wydaje mi się, że każda osoba w klasie będzie miała inne zdanie na ten temat. Mnie osobiście wydaję się, że nie będą istniały kraje słabo rozwinięte, biedne, z dużą ilością analfabetów i ogólnie pełne niedouczonych ludzi. Nie będą istnieć, ponieważ zostaną wchłonięte przez kraje, które teraz są już bardzo rozwinięte. Będzie to wyglądało tak, że na świecie zostaną tylko trzy bloki, które swój początek wezmą od USA, Chin/Japonii i Któregoś z krajów Islamskich, może Turcji? Chiny wchłoną całą Azje, Turcy Europę południową, bliski wschód i większą część Afryki, natomiast Stany zjednoczone całą resztę. USA, (które zapewne zmieni swoją nazwę na, na przykład Stany Zjednoczonej Demokracji), zapewne będą najbogatsze, najlepiej rozwinięte, z bardzo wysokim poziomem edukacji. Państwa należące do nowych Chin (Republikański Związek Azjatycki) będą biedne, zacofane, podobnie jak ich mieszkańcy. Natomiast kraje Islamskie będą, bogate, lecz jeszcze zacofane, co się zaś tyczy ich mieszkańców, to będą słabo wykształceni, lecz w pełni oddani swojej religii/krajowi. Kraje te, a raczej ‘związki’, będą toczyć między sobą nieustanne wojny, wynikające z różnic religijnych, kulturowych, ale i spowodowanych różnicami społecznymi. Ale takie zagrożenia są zbyt trywialne, oczywiste. Każdemu z tych państw będzie grozić wewnętrzna katastrofa spowodowana bezpośredni, bądź pośrednio słaba edukacją.

Można powiedzieć, że społeczeństwo SZD, będzie dzieliło się na dwie klasy, ludzi inteligentnych, majętnych, świadomych różnych zagrożeń państwa, myślących o przyszłości, oraz na ludzi uboższych, niedouczonych, których obchodzi tylko własny los. Tacy właśnie ludzie są zagrożeniem dla państwa, będą się buntować, wzniecać rewolucje szpiegować na rzecz któregoś z dwu innych mocarstw. Nie będzie ich obchodziło to, że swoimi działaniami tylko pogarszają swoje położenie, przecież bunt w państwie, opóźni tylko jego rozwój, oraz pogorszy się sytuacja wewnętrzna kraju. Długo trwałe zamieszki, zmniejszą poziom edukacji w kraju, ludzie przecież będą mieli, co innego do robienia niż naukę. Kolejnym powodem, przez który może wzrosnąć niezadowolenie w kraju, którego skutkiem byłyby bunty, jest długotrwałe nękanie obywateli, czy to atakami terrorystycznymi, które co prawda nie były by krwawe, ale jednak... Ataki te byłyby ze strony Państw islamskich, które chciałyby być na poziomie SZD

Państwom Islamskim raczej nie grozi wewnętrzny rozłam, pomimo zacofania, gdyż obywatele są zbyt mocna ‘połączeni’ ze sobą sprawami wspólnej agresywnej religii. Islamiści (obywatele PI) będą poddawani infiltracji przez rząd, który również nakaże pełną cenzurę mediów i książek, oraz rzeczy takich jak transport, handel, przemysł. Będzie to możliwe dzięki ‘głupocie’ mieszkańców, spowodowanej przez pełną kontrolę edukacji przez ów rząd. W tym kraju nie można będzie mówić o analfabetyzmie, gdyż każdy praktycznie będzie umiał czytać, co jest wymagane przez religie (każdy będzie musiał umieć przeczytać Koran), lecz nie ma mowy o jakiejkolwiek świadomości.

Co się zaś tyczy RZA, państwo to będzie maiło olbrzymi potencjał, niestety nie wykorzystany, chyba, że zejdą z drogi, którą sobie obrali dawno temu. Jednak pomimo zacofania mieszkańców, może dojść do porozumienia z SZD, które może prowadzić do wyrównania różnic między ich krajem a Stanami. Co jest bardzo możliwe gdyż RZA raczej nie będzie się musiało obawiać ataków z zewnątrz.

SZD będzie krajem nastawionym na naukę, o bardzo rozbudowanym przemyśle na wysokim poziomie. Kraj będzie się przygotowywał do kolonizacji księżyca. A co do samego systemu edukacji, to zrezygnuje z edukacji ogólnej, na rzecz specjalizacji ludzi w wybranych dziedzinach. Oczywiście wiadomości ogólne każdy będzie jakieś miał, ale będzie je musiał zdobywać we własnym zakresie. Niestety obywatele SZD, zrezygnują z religii, i zaczną dominować wśród nich poglądy post pozytywistyczne.

Państwa Islamskie, swój budżet będą opierać przede wszystkim na eksploatacji złóż, również tych podwodnych. Jak już wspomniałem edukacja będzie w opłakanym stanie, kontrolowana, zmieniana, znikoma. Ludziom będą wystarczały informacje (najczęściej kłamliwe), przekazywane przez państwową gazetę, bądź przez osoby duchowne.

Moim zdaniem tak właśnie będzie wyglądał świat, jeśli kraje o których wspomniałem wyżej, będą dalej kroczyć tą samą ścieżką co teraz.
6 3 6
2010-02-11T15:20:57+01:00
Według mnie za 100 lub 200 lat niebędzie samochodów tylko specjalne pojazdy, które latały by w powietrzu.Każdy człowiek będzie miał specjalny plecak w którym będzie przyrząd służący do przemieszczania się w czasie. Niebędzie telewizorów tylko specjalne projektory, które wyświetlają obraz Według mnie świat za 100 lub 200 lat będzie lapszy.
5 2 5