Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-11T18:31:57+01:00
Dzień jak co dzień dzień po dniu... Oj nie to... Dobrze zaczne tak. Godzina 5 minut 30 wstaje z łoża śmierci i ide myć zęby. Ni stego ni z owego biorę do rąk paste Kolgejt Perwol Blek Medżik. Myje szoruje dokładnie 4 razy w prawo, 3 razy w lewo razem daje 7. Kiedy kończe mycie zębów nalewam wode do kubeczka i starannie płukę zęby. Nalewam sobie do twarzy i bulgotam także 7 razy.Po 2 godzinach mycia zębów czekam jeszcze godzine aby wybiła godzina 7: 30. Potem czekam jeszcze półgodziny, bo spóźniłam sie o minute. Najważniejszcze jest to żeby robić codzienne obowiązki o pełnej godzinie w najgorszym wypadku o wpół. Po zjedzonym śniadaniu ide sie wypomniczyć w szalecie damskim (meskiego nie mam bo mieszkam sama) biorę ze sobą książke od niemieckiego ( nie biore od angielskiego żeby nie było że kogoś naśladuję) i wkuwam tak już od bitych siedmiu lat , ale niestety nie wychodzi mi to. Na 10 mam zawsze umówioną rozmowę z psychiatrą prywatnym ponieważ dużo osób sądzi że mam coś z głową. Mam sąsiada, który na kasecie nagrał sobie wszystkie koncerty Szopena i codziennie mi zapuszcza to pod balkonem.Bardzo mnie to denerwuje, bo robi to o godzinie 11 dokładnie wtedy kiedy ja pisze sobie wiersz na balkonie aczkolwiek denerwuje mnie to. Mam także sąsiadke i to mnie bardzo irytuje wręcz. Ma takiego burka co wyprowadza mi pod balkon i najwyraźniej w świecie dokonuje przemiany biologicznej poprzez wypuszczenie bloku przennego połączonego z pedigrilem.Wczoraj to naprawde sie zdenerwowałem ponieważ do tego jeszcze śmierdziało , a ta jeszcze mówi , tutaj przytocze bardzo ważny w mojej pracy CYTAT: "A sraj sobie do woli kochany Burku to ci dobrze na zdrowie zrobi, jutro chyba zaczne brać z ciebie przykład". Wtedy już niewyrobiłam wyciągłam z szafki Pancerfausta, załadowałam i wyszedłam na balkon otwierając główne drzwi. Założyłam także kamizelke z napisem FBI którą wygrałam na Allegro żeby było, że robie to zgodnie z planem. Wystrzeliłam jeden pocisk w babsztyla. Pies dednął jednak babsztyl mial missa. Uciekała za to bardzo szybko. Wracając do mojego zajęcia o 11:30 (miało być o 11 ale baba przeszkodziła) zaczołem pisać:
"W ogrodzie siedzi
Ta królewska para
Aż tu nagle... Ja pieprze".
Ni stego ni z owego przyjeżdża opancerzony Van z 10 chłopa uzbrojonymi w kosiarki i kamizelki kuloodporne i koszą trawnik. Szybko skoczyłem po pancerfausta jednak zauważyłam, że nie mam już żadnego pocisku. Bardzo sie tym zasmuciłam aczkolwiek przypomniałam sobie, że posiadam jeszcze cięzką broń maszynową za czasów wojny światowej, która jest znana jako Kalach. Najbardziej sprzedająca sie broń roku AK-47. Patrząc jednak zauważam drobne rysy spowodowane starzeniem sie nie używanego sprzętu.
Dobra kończę już pisać te głupoty.. To nieczym wiatr biegnę do sklepu o godzinie 15:00 gdyż pisanie zajęło mi dużo czasu.. Nie pamiętam co robiłam o 12:00 ale to pomine.. o Kurcze co ja pisze.. do 15:00 przeciesz tworzyłem.. idzmy dalej.. w sklepie oczywiście kolejka jak stąd do mojego łóżka. Więc ze sklepu wychodze o 16:00 a poszłam tylko po głupie jajko, bo nie miałam co zjeść.. Potem poszłam spać i wstałam o 5:30 nastęonego dnia. Mój każdy dzień jest podobny i bardzo męczący.