Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-11T19:11:03+02:00
Był piękny słoneczny dzień... Gdy wstałem rano i podziękowałem za niego bogu zacząłem przygotowania do złożenia ofiary panu... Mój brat Kain nie przywiązywał do wiary dużej wagi więc zajmował się swoimi sprawami.. wybrałem na ofiarę baranka a mój brat jedynie pierwsze plony zboża.. Nie wiem na pewno ale Bóg przyjął moją ofiarę bo moje serce było czyste i dym z baranka poleciał do nieba natomiast dym z ofiary Kaina leciał przy ziemi. Nie wiem dlaczego ale Kain wpadł w szaleńczą zazdrość, podstępem zwabił na pola i zabił, jednak Pan zauważył to i napiętnował Kaina i odtąd jego ziemia już nie rodziła. Ostrzegł go także o siedmiokrotnym wymiarze kary jeśli popełniłby kolejny mord. Z tego co mi wiadomo Kain resztę życia spędził jako Normad