Odpowiedzi

2010-02-11T19:47:10+01:00
Na wakacjach byłam z rodziną w zamku w Malborku.
Szliśmy w dużej grupie,a prowadził nas staroświecki przewodnik, który cały czas mówił o zasadach bezpieczeństwa, dlatego postanowiłam sama, na własną rękę go zwiedzić. Po cichu oddaliłam się od grupy i poszłam do wielkiej komnaty wypełnionej złotymi dodatkami: żyrandolem, wykończeniami mebli. Nagle usłyszałam pisk odwróciłam się i widziałam stojąca przy barierze schodów kobietę, którą zrzucał jakiś mężczyzna. Przestraszyłam się i uciekłam.
Nigdy nie zapomnę tego dnia.