O co chodzi we fraszkach Jana Kochanowskiego??:


Na Nabożną
Jeśli nie grzeszysz jako mi powiadasz,
Czego się, miła tak często spowiadasz?

Na młodość
Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli,
Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli.

Na starość
Biedna starość,wszyscy cię żądamy,
A kiedy przyjdziesz, to zaś narzekamy.

1

Odpowiedzi

2010-02-11T20:47:11+01:00
'Na Nabożną' - myślę, że chodzi o to, że ktoś chwali się swoim dobrym życiem, tym, że nie grzeszy, ale prawda jest inna, bo musi często chodzić do spowiedzi.

'Na młodość' - myśl, żeby młodzież nie szalała jest równie sensowna i możliwa do spełnienia, co mieć rok bez wiosny. To po prostu niemożliwe - jak prawem roku jest mieć cztery pory, tak prawem wieku młodzieńczego jest bawić się i wariować.

'Na starość' - każdy chce jak najszybciej dorosnąć. Każdemu do czegoś spieszno. Dzieci chcą być pełnoletnie, później dorosnąć do awansu, być starszym, 'mądrzejszym', żeby 'odpocząć na emeryturze', a kiedy co do czego przychodzi, widzimy, że starość nie jest tak piękna i spokojna, jakby mogło się wydawać. Choroby, pamięć o strasznych rzeczach...
2 5 2