Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-13T12:51:39+01:00
To wydarzyło się naprawdę. Rok temu gdy razem z kolegami na lekcji wf wybiegliśmy na boisko kłucilliśmy się kto zagra z kim w drużynie w meczu. Kuba jak zwykle stał z boku i jadł swoje smakołyki. Zaczęliśmy rozgrzewkę ponieważ nie było jeszcze nauczyciela a my bardzo chcieliśmy zagrać. Po paru minutach przyszedł nauczyciel, sprawdził obecność, dokończył rozgrzewkę i się zaczęło. Wszyscy byliśmy podekscytowani ponieważ założyliśmy się o sporą sumę kto wygra mecz. Każdy chciał być najlepszy. Kuba wbiegł z pączkiem w ręce na boisko. Nauczyciel upomniał go aby najpierw skończył jeść a póżniej zabrał się do gry. Kuba jak zwykle to zignorował. Gra była ostra. W pewnym momencie piłka uderzyła w Kubę który nadal jadł pączka. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Jednak po chwili nie było nam do śmiechu. Nasz kolega się dusił. Nie wiedzieliśmy co robić. Po paru chwilach przybiegł kolega który jest ratownikiem medycznym, objął go od tyłu i zaczął akcję ratowania życia. Na szczęście po chwili Kuba odzyskał kolory ponieważ wcześniej był purpurowy i nie dał rady złapać tchu. Położyliśmy go w bezpiecznym miejscu aby nic więcej mu się nie stało. Po 10 minutach przybiegła pielęgniarka aby zobaczyć czy nic mu już nie jest. Na szczęście wszystko było już pod kontrolą.
Od tamtego zdarzenia Kuba na lekcjach wf już nic nie podjada, nie żuje nawet gumy do żucia tak jak wcześniej się to zdarzało. Reszta grupy też przeżyła szok i nie je na lekcjach.
1 1 1