Napisz mowe w imieniu 1 z 4 bohaterow tragedii-kreona, antygony, ismeny, hajmona i naucz sie ja wyglaszac. od ciebie zalezy, czy bedzie ona dotyczyc tylko swiata przedstawionego przez Sofoklesa, czy tez "antygona" bedzie jedynie punktem wyjscia do rozwazan nad problemami wspolczenego swiata. skorzystaj ze znanych Ci srodkow stylistycznych(pytanie retoryczne, wykrzyknienie, wyliczenie, powtorzenie, itp.)

1

Odpowiedzi

2010-02-14T11:27:48+01:00
Drodzy Tebańczycy, narodzie grecki i cała Europo!
Śledzicie to, co dzieje się w Tebach pełni napięcia. Co się wydarzy? Czy karę daruję czy wykonam? Czy dwie bliskie sercu memu kobiety - Antygona i Ismena - zginą czy ocaleją?
Otóż nie mam wyboru. Muszą, gdyż tak stanowi prawo. Być może prawo bezduszne, nieludzkie, ale stanowi ono o sile państwa. O jego pozycji na świecie i stabilności wewnętrznej. Antygona to prawo złamała, dopuściła się - wbrew napomnieniom - przestępstwa, za które karą jest śmierć.
Nie od dziś wiadomo, że nie sama kara jest wystarczającym postrachem dla wszystkich, którzy zamierzają przeciwko prawu występować, ale jej nieuchronność. Byłbym królem niewiarygodnym, słabym, gdybym z całą stanowczością wyroku nie wykonał. Nie ma dla mnie bowiem znaczenia czy przestępstwa dopuścił się zwykły obywatel czy szlachetnie urodzony, obcy czy bliski, przyjaciel domu czy wróg. Nie wolno mi stawić się ponad prawem i wyłączać spod odpowiedzialności kogokolwiek.
Moja decyzja jest nieodwołalna. Oczywiście wiem, że wielu z was, uzna mnie za tyrana. Za człowieka małego duchem i mściwego. Zapewniam was, że tak nie jest. Wahałem się przed wydaniem wyroku i długo zastanawiałem. Pytałem sam siebie: czy czyn tej kobiety rzeczywiście jest tak wielką zbrodnią? Czy jej brat Polinejkes zasłużył na szlachetny pochówek?
Nie sądziłem, że mój rozkaz spotka się z odmową. Że wobec prawa wystąpi moja rodzina. Nie ustanowiłem tego zakazu, by mścić się na Antygonie. Przypomnę tym, co zdają się o tym nie pamiętać. Polinejkes nie był zwykłym zdrajcą. Jego czyn nie polegał na przekazaniu cennych informacji naszym wrogom (co też jest zbrodnią śmiertelną). On na to miasto wraz z obcym wojskiem najechał. Splamił gniazdo, w którym się urodził i wychował. Spalił nasz dobytek i wymordował wielu braci. Czy winniśmy mu szacunek? Czy zasłużył sobie na to?
Otóż nie!
Wyrok musi być wykonany i jest to moja ostateczna decyzja!