Odpowiedzi

2010-02-14T12:25:53+01:00
DAWNO, DAWNO TEMU ŻYŁA SOBIE DZIEWCZYNKA, KTÓRA NIE MIAŁA RODZINY, A JEJ JEDYNĄ PRZYJACIÓŁKA BYŁA PRZYRODA.JEJ DOMEM BYŁ SZAŁAS W WIELKIM LESIE. CO DZIEŃ CHODZIŁA NA SPACERY I zbierałą kamyki, KTÓRE PÓŹNIEJ UMIESZCZAŁA w pięknym pudełku, KTÓRego ZNALAZŁA W LESIE. LUBIŁA TEZ KĄPAĆ SIĘ W POBLISKIM STAWIE I WCHODZIĆ NA DRZEWA- WIDZIAŁA Z NICH CAŁY LAS. CZASEM PRZYCHODZIŁ PUSZYSTY ZAJĄCZEK I SARENKI, BO CHCIAŁY SIĘ Z NIĄ POBAWIĆ. KIEDYŚ, GDY SPACEROWAŁA, POD SOSNĄ ZNALAZŁA BIAŁY KAMYK ZOSTAŁ ON JEJ TALIZMANEM. CHODZIŁA Z NIM WSZĘDZIE: NA DRZEWO, ŁĄKĘ, A KIeDY KŁADŁA SIĘ SPAĆ LEŻAŁ OBOK NIEJ. PEWNEGO DNIA, GDY SPACEROWAŁA NAD STAWEM, TALIZMAN WYPADŁ JEJ Z RĘKI I WPADŁ DO WODY. DZIEWCZYNA NIE WIEDZIAŁA CO ROBIĆ, PO CHWILI ZANURKOWAŁA I ZA MIAST KAMYKA ZOBACZYŁA LIŚCIE WYGLĄDAJĄCE JAK WSTĘGA. POSZŁA DO SZAŁASU I ZACZĘŁA PŁAKAĆ DRUGIEGO DNIA NIE POSZŁA NAD STAW, LECZ GDY ZROBIŁA TO DNIA TRZECIEGO NAD WODĄ ZOBACZYŁA PIĘKNY KWIAT, KTÓREGO JESZCZE NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ. A ZE BYŁ PIĘKNY NAZWAŁA GO LILIĄ WODNĄ. OD TEGO CZASU CODZIENNIE CHODZIŁA NAD WODĘ I OGLĄDAŁA SWÓJ TALIZMAN
2 3 2
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-14T12:50:52+01:00
OPOWIADANIE O CZARODZIEJSKIM KAMYKU

PEWNEGO SŁONECZNEGO PO POŁUDNIA KIEDY WYBRAŁEM SIĘ NA SPACER Z MOIM PSEM AZOREM, KTÓRY LUBI BARDZO BIEGAĆ.ROZPOCZĘLIŚMY BIEGANIE NA ZAWODY.NA POCZĄTKU AZOR CIĄGLE BYŁ PIERWSZY NA MECIE.CO MNIE BARDZO DOŁOWAŁO.POSTANOWIŁEM OSZUKAĆ WIERNEGO PRZYJACIELA-PSA I SKRÓCIĆ SOBIE DROGĘ.ZNAŁEM SKRÓT, KTÓRYM W KILKA MINUT PRZEBIEC MOŻNA CAŁY LAS.KIEDY AZOR ROZBIEGŁ SIĘ JA WTEDY SZYBKO MU UCIEKŁEM-ON NAWET NIE ZAUWAŻYŁ.JA SZYBKO PRZEZ MÓJ SKRÓT BIEGŁEM DO LINII METY, JEDNAK W PEWNEJ CHWILI POTKNĄŁEM SIĘ I UPADŁEM NA PIĘKNY KAMIEŃ.
WSTAŁEM, PODNIOSŁEM KAMIEŃ I POPATRZYŁEM CHWILĘ NA NIEGO.BYŁ INNY NIŻ WSZYSTKIE KAMIENIE.MIAŁ W SOBIE SZCZEGÓŁNĄ MOC.W PEWNEJ CHWILI PRZYPOMNIAŁEM SOBIE O ZAWODACH I POWIEDZIAŁEM DO SIEBIE ŻE NIE ZDĄŻĘ, ALE ŚCISNĄŁEM KAMIEŃ I ZACZĄŁEM BIEC.CORAZ SZYBCIEJ I SZYBCIEJ.CZUŁEM ŻE KAMIEŃ DODAJĘ MI ENERGI I SIŁY.POMYŚLAŁEM ŻE MOZE TO BYĆ KAMIEŃ, KTÓRY SPEŁNIA ŻYCZENIA.WIĘC ZATRZYMAŁEM SIĘ I ZAŻYCZYŁEM SOBIE ŻEBYM WYGRAŁ TE ZAWODY I TAK SIĘ STAŁO.BYŁEM PIERWSZY.ODTĄD KAMIEŃ SPEŁNIŁ MOJE ZACHCIANKI I MARZENIA.

KONIEC


Mam nadzieję że pomogłam;]]
polecam się na przyszłość ;))
3 5 3