Daje 40 punktów....a wiec tak potrzebuje wypracowania w którym opisze najgorszy dzien w swoim zyciu. NIe wiem co mam napisac bo zawsze mam szczescie i nic zlego mi sie jeszcze nie przydarzylo a nie jestem dobra w wymyslaniu historyjek.
z góry dziekuje za napisanie albo jakies pomysly co by moglo sie wydarzuc w tym dniu bo ner mam zielonego pojecia .tekst nie musi byc dlugi starczy na pół kartki A5.

1

Odpowiedzi

2010-02-14T18:34:50+01:00
Zadzwonił telefon szybko podbiegłam do aparatu i odebrałam okazało się , że to Kamil zadzwonił i zaprosił mnie do kina na komedie francuską. Zgodziłam się umówiliśmy się na szesnastą jak zwykle przy cukierni "PTYŚ" mojej ulubionej. Poleciałam do mamy powiedzieć, że za dwie godziny spotkam się z kolegą Kamilem idziemy do kina, proszę daj mi z trzydzieści złotych.Zaczełam się stroić na randkę , mama otworzyła drzwi od mojego pokoju i spokojnie mi oznajmiła, że ja wychodzę idę po zakupy a dla Ciebie kieszonkowe położę na stoliku obok figurki przy drzwiach wyjściowych- dobrze dzięki mamo. Uszykowana przejrzałam się w dużym krysztalowym lustrze w złotych ramach, poprawiłam fryzurę, zabrałam torebke wybiegająć na spotkanie, by zdążyć na czas.
Na umówionym miejscu Kamil już czekał, podszedł do mnie przywitał się i oznajmił mi, że bilety już ma więc nie musimy się śpieszyć. Kamilu w takim razie po filmie zapraszam Cię na lody zbitą śmietaną do kawiarni - miło dzięki odpowiedział. Po filmie poszliśmy na obiecane lody. Czas w kawiarni spędziliśmy wesoło i miło.Okazało się, że Kamil jest bardzo równy i sympatyczny kolega. Po decyzji wspólnej, że już czas by iść do domu poprosiłam kelnerkę chcąc uregulowć rachunek. Po chwili szczuła brunetka z białym kelnerskim fartuszkiem przyniosła rachunek do uregulowania sięgam do torby, a tu mam tylko pietnaście złotych wychodząc z domu zapomniałam zabrać pieniędzy. Zrobiłam się czerwona jak burak nie wiedziałam jak się w takiej sytuacji mam zachować. Jąkając odpowiedziałam kelnerce proszę o moment za chwilę ureguluję. Zostaliśmy sami z Kamilem wiesz mam do Ciebie wielką prośbę zamów sobie colę ja muszę na chwilę wyjść tylko czekaj tu na mnie. Wybiegłam jak szalona i w te pędy obrałam kierunek dom. Wpadam ,do domu spogłądam na szafkę gdzie miały leżeć pieniądze, a ich tam nie było na dodatek w domu też nikogo nie było. Wróciłam do kawiarni zdyszana, zasapana z włosami rozczochranymi. Kamil zapytał co się stało , a ja na to tragedia, tragedia i wszystko mu opowiedziałam. Uśmiechnął się i powiedział, że nic się nie stało. Czułam się podle i nazajutrz nie mogłam ze wstydu spojrzeć mu w oczy, a zwrotu pieniędzy nie chciał odebrać powiedział, że bym mu ubliżyła. Pozostawione trzydzieści złote przez mamę wziął starszy brat i gdy wróciłam dlatego ich nie było. Gapowe zawsze kosztuje.
1 5 1