Odpowiedzi

2010-02-14T22:32:19+01:00
Niezależnie od faktu jakie jest moje nastawienie do Jarosława K. reprezentującego PiS i na czyje zlecenie ten film powstał,uważam ze treści w nich zawarte są istotne dla naszej rzeczywistości politycznej.
Uważam że zło należy nazwać po imieniu.
Wreszcie nadchodzi rozliczenie z nasza potworna rzeczywistością lat 45-89 ubiegłego wieku i odpowiedzialności ludzi za to co wtedy się działo.
Jest to kolejny dowód na to ,ze w życiu należy kierować się uczciwością względem narodu .
Każde inne zachowanie powinno podlegać społecznemu odrzuceniu.
Ja mam takie wrażenia
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-14T22:40:04+01:00
Uważam, że jest potrzebny film, który rozliczyłby się z przeszłością, z czasami "komuny" w naszym kraju, jednakże ten film nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia. Oczywiście nie żyłam w tamtych czasach, ale zrobienie z gen. Jaruzelskiego głównego winowajcy jest co najmniej lekką przesadą. Jest on oczywiście winny wielu spraw, które zostały poruszone w filmie np. czystek w wojsku w latach 1967-1968, ale został on pokazany jako potwór dla którego wojsko było ważniejsze od ojczyzny. Oskarżono go o wiele innych zbrodni jak rozkaz strzelania do demonstrantów na Wybrzeżu, zapominając albo i celowo nie wspominając, że nie zachowały się żadne dokumenty potwierdzające, że faktycznie to on stał za tym rozkazem. Nie bronię gen. Jaruzelskiego, jednakże większość oskarżeń pod jego adresem nie jest prawdziwa, i dlatego też nie uważam tego filmu za bardzo wiarygodnego. Widać, że historycy który współpracowali z twórcami filmu, nie pałają do niego miłością, ale skoro już kilkakrotnie niezawisłe sądy w Polsce uniewinniły gen. Jaruzelskiego, to moim zdaniem historycy nie powinni dokonywać "publicznego samosądu".
To tylko moja opinia, z którą nie trzeba się liczyć, ale po obejrzeniu filmu miałam, i nadal mam mieszane uczucia co do Towarzysza Generała.