Odpowiedzi

2009-10-12T19:02:34+02:00
First

mądrzy,
co po nią sięgają
tam, gdzie nikt inny
nie może

bo w ludziach wielka moc, siła jest
z uczuciem,
co góry przynosi
samym swym istnieniem

i gdy burze łamią drzewa,
zabierają życie
ona trwa

second

niewielkie troski
i małe pragnienia
twoje
w obliczu tak znajomych
tak przetartych codziennością
jakby swoich

myślą schowaną przed światem
ona jest
słowem, co trwa przy tobie
wraz z nią

tuli cię
kocha wiernie
a wierność swą chowa
dla ciebie

w przyjaźni
nie trzeba labiryntów
ona jest jak ta droga
zdeptana przez lata

jakeiś takie ... ;p
  • Użytkownik Zadane
2009-10-12T19:05:29+02:00
Nienawidzę
i kocham
by oddać życie
gdy bedzie trzeba
każdego dnia
od nowa
patrze na tych
którzy zadają ból
nawet tego nie wiedząc


moi przyjaciele


Być kiedy patrzebuje
byc kiedy milczec woli
byc kiedy kpi
zawsze. nawet samotnie
patrzec w twarz odbitą w onie
gdy krople deszczu spływaja
i łzy uczuciom upust dają
Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-12T19:28:19+02:00
"Przyjaźń"

Czym jest przyjaźń?
Nie wiesz?
Nigdy się nie dowiesz, jeśli jej nie doświadczysz...

Zwykła definicja ci tego nie powie..
Jedynie przybliży odpowiedź..

Z definicją nie pójdziesz grać w piłkę..
Z nią nie pograsz w karty..
Ona ci nigdy nie powie, w którym stroju ładnie wyglądasz...

Przyjaciel jedynie spełni twe życzenia...

Przyjaźń jest jak konstrukcja mechaniczna..
Jeśli będzie się o nią dbało, może trwać wiecznie..

Przyjaciel cię nigdy z pewnością nie zostawi..
Gdybyś miał kłopoty, on napewno przyszedłby ci z pomocą...
Ty zapewne też byś mu pomógł w trudnej chwili...

Przyjaciel nigdy nie zazdrości przyjacielowi...
Odczuwa empatię w stosunku do przyjaciela...

Przyjaźń jest trochę jak miłość...
Tylko w przenośni...
Bo przecież nie wyjdziesz za mąż lub nie ożenisz się
z przyjacielem..

Lecz będziesz czół, że przyjaciel jest jak twój brat..
Jak twoja ręka, która towaszyszy ci od początku do końca..

Przyjaźń to alfa i omega..
Początek i koniec...


"Znalazłem przyjaciela"

Kiedyś, nie wiadomo czemu..
Cały świat był przeciwko mnie...
A ja nie wiedziałem dlaczego..

Aż pewnego dnia ktoś podał do mnie rękę..
Ale nie taką zwykłą..
Rękę przyjaciela..

Na początku bałem się..
Czego?
Sam nie wiem..
Może tego, że on tylko ze mnie żartuje..?

Ale zaryzykowałem..

Okazało się, że tuż przy nim było mi łatwiej..
Koledzy mnie nie wyzywali... Koleżanki także...
Mogłem być sobą..

Ale gdy tak myślę, że nasze drogi kiedyś się rozejdą w dwie strony...
Nie!
Mam zamiar pójść za nim wszędzie!

W ogień nawet, a wiecie dlaczego?
Bo on mnie uratował...
Uratował mnie przed samym sobą...

Być może ja też komuś pomogę?
I zyskam kolejnego przyjaciela..?
Może.. Ale nikt nie będzie taki jak on.

Dzięki niemu zrozumiałem, że przyjaźń jest ważna..
Dzięki niemu znalazłem przyjaciela, takiego prawdziwego przyjaciela...
1 5 1