Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-16T00:31:28+01:00
Od lat w wigilijny poranek pakujemy do samochodu walizki i jedziemy do babci Jasi,aby spedzic swieta w gronie rodziny tatusia.
Domek dziadkow jest maly i stary.Pachnie wilgocia oraz suszonymi jablkami,ktore leza na piecu.Babcia nie dalaby rady przygotowac wszystko sama dlatego jej pomagamy.W poludnie dziadek z tata przynosza z lasu ogromna choinke.Caly dom zaczyna pachniec lasem.Babcia otwiera wielka stara szafe,w ktorej sa pudla z ozdobami choinkowymi.Najweselej jest zawsze przy zakladaniu lancuchow.Kiedys dziadziuscaly sie w nie zaplatal.Kiedy choinka jest juz wystrojona,wracamy do kuchni.Pachnie tu makiem,grzybami i kapusta.Wszystkich ogarnia swiateczny nastroj.Kiedy potrawy sa gotowe,zaczynamy nakrywac stol wigilijny.Dziadek wychodzi po siano,ktore kladziemy pod snieznobialym obrusem.Wszyscy ubieramy sie odswietnie.
Przy stole wigilijnym najpierw skladamy sobie serdeczne zyczenia.Potem jemy potrawy wigilijne.U dziadkow jest ich zazwyczaj siedem.Moje ulubione to;groch z kapusta i barszcz z uszkami
Jest ciasno ale bardzo wesolo.Najbardziej lubie gdy wszyscy spiewamy koledy.W pokoju pachnie prawdziwa choinka.Po wigilii cala rodzina idzie na pasterke do malego kosciolka.Śnieg skrzypi pod nogami,jest cicho i bialo.Slychac tylko szczekanie psow.
Ciesze sie ze co roku mozemy sie spotkac.Przez ten czs dzieje sie zasze cos ciekawego.Lubie biala zime,puszysty snieg w ogrodku i swieta b.Narodzenia.