Odpowiedzi

2010-02-15T22:30:18+01:00
Pewnego letnigo słonecznego poranka przechadzając się na pomoście zobaczyłam dwa śnieżnobiałe łabędzie. Płyneły w moją stronę i wyraźnie dały mi do zrozumienia, że są głodne a więc pobiegłąm do natmiotu aby wziąć trochę chleba. Gdy wróciłam sieział już tylko jeden.Zaczełam go kamić gdy nagle z wody wynużył się ten drugi.Bardzo się przestraszyłam, ale jego też poczęstowałam. Kiedy wyczerpały mi się zapasy chciałam biec po dokładkę, ale łabędzie dały mi do zrozumienia że nie są już głodne. Zaczeły pływać w kóło jakby chciały mi się odwzięczyć. Po chwili miałam przyjemność obserwować jak te ptaki okazują sobie czułość. Mineło sporo czasu zanim odleciały na drugi koniec jeziora.Teraz codziennie będę je dokarmiać.Myślę że nidgdy nie zapomnę tego poranka .
jeżli żle cie zrozumiałam to sorry x d