Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-15T23:41:16+01:00
Unas w szkole jest róznie;czasami nudno,czasami wesolo.Ostatnio przydarzylo sie nam cos bardzo fajnego.
Chlopcy z szostej klasy grali w siatkowke z nauczycielami.To byl wspanialy mecz!Siedzielismy na sali gimnastycznej i kibicowalismy zawodnikom,Dziewczyny mialy porobione z bibuly wstazki i kwiaty.Piszczaly i machaly tymi bibulami.My tez piszczelismy,bo chcielismy,zeby uczniowie wygrali.Skandowalismy"Ro-bert",Robert!,bo Robert z 6 c stal tuz przy siatce i wspaniale scinal pilki.On jest bardzo wysoki i trenuje siatkowke.Spiewalismy i krzyczelismy z radosci,gdy nasi wygrywali serw,Bylo wspaniale.Uczniowie wygrali.Czulem sie tak,jakbym to ja wygral.Byla to fantadtyczna zabawa.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-15T23:48:07+01:00
Ostatnio w klasie mieliśmy walentynki, pani bardzo się cieszyła z naszego pomysłu lecz się wahała. Po jakimś czasie się zgodziła i je zorganizowaliśmy. Więc to było tak pierwszym konkursem było skakanie przez skakankę z tym nikt nie miał problemu. Następnym konkursem było jedzenie jabłek przywiązanych na nitce i tu zaczęły się schody. Żaden z chłopaków nie mógł złapać jabłka zębami a co dopiero go ugryźć i to z zasłoniętymi chustką oczami. Później próbowały dziewczyny im też nie wychodziło gdy pani zobaczyła to sama się wciągnęła. Podeszła do nas i mówi "zawiążcie mi oczy tą chustą,zagram z wami" my się zgodziliśmy a jaki mieliśmy ubaw pani nie mogła złapać tego jabłka a my jej z tym jabłkiem uciekaliśmy. Była niezła zabawa, nawet pani się podobało. ;)))