Odpowiedzi

2010-02-16T11:08:35+01:00
W naszej klasie był pewien uczeń. Zawsze uczył się z lekcji na lekcje, na pamięć recytował książki i zadanie, które odrobił. Każdy mówił na jego kujon. Ja uważam, że powinien używać własnego intelektu, owszem pamięć jest ważna, ale co jeśli wszystko zapomni? Wykuj, zalicz, zapomnij...
Dziś nasz "najlepszy" uczeń osiągnął chyba to co zawsze chciał.
Rano dowiedzieliśmy się, że jest sprawdzian z fizyki, który miał być za tydzień. Wszyscy się zdenerwowali i wielce oburzyli tylko nie ten jeden uczeń o którym wspomniałem. na przerwie nie musieliśmy opuszczać klasy więc doszliśmy do wniosku, że uciekniemy wszyscy z 3 lekcji.
Wszyscy krzyknęli na zgodę. Wszyscy!
Kiedy przyszła 3-cia lekcja, uciekliśmy, zgodnie z planem. Następnego dnia pojawiliśmy się w szkole i okazało się, że mamy wszyscy od góry do dołu oceny nie dostateczne z fizyki! Wszyscy? Tak, oprócz jednego ucznia. Naszego prymusa! Egoista wszyscy krzyknęli!
-Jak możesz być takim egoistą?!- krzyknęła oburzona koleżanka.
Wszyscy zaczęli krzyczeć i powiedzieli, że od tej pory nie będą uciekać. Postanowiliśmy uczyć się, ale nie na pamięć. Po jakimś czasie staliśmy lepsi od niego. Nauczyciele byli po naszej stronie. Gdy uciekaliśmy wtedy nasz egoistyczny uczeń stał pierwszy w drzwiach gotowy do ucieczki.
2010-02-16T11:23:06+01:00
Każdy dzień dla ucznia zaczyna się od przygotowań do szkoły. Pewien chłopak o imeniu Romek, również sprawdzał i szykował się aby poznać coraz nowsze wiadomości o otaczajacym go swiecie. Miał on jednak niesfornego brata. Zawsze próbował mu pomagać jeśli potrzebował pomocy, niestety Maciek, bo tak miał na imię nie odwdzięczał tego samego bratu.
Każdy kto zobaczył Maćka, zaczynał plotkować o nim i obgadywać go. Z początku wcale go to nie interesowało, aż do momentu kiedy zaczęli inni mówic o tym głośno. Słyszał już wtedy co kazdy o nim sądzi. Raz usłyszał, że jest samolubny i nikt go nie lubi. Ale nAJBARDZIEJ ZDENERWOWAŁ SIĘ gdy ktoś powiedział, że jest on egoistą. Nie wiedział co to znaczy, ale przypuszcał że człowieka innego od wszystkich, w sensie ,,głupiego". Nocami Maciek płakał i wmawiał sobie że nikt go nie lubi, bo jest egoistą. Nagle zrozumiał, że może jeszcze to zmienić. Nie chciał chodzić do szkoły, ani z nikim rozmawiać. Cały cvzas siedział w swoim malutkim pokoiku i nad czyms sie zastanawiał. Po tygodniu wciąż takiego samego zaxchowania, odważył sie wyjść na dwór, do swoich kolegów.
( zobaczył ich przez okno grający wspolnie w piłkę) Dawno z nimi nie rozmawiał. ale Maciek idąc do nich był zupełnie inną osobą niż tą kiedy widział ich ostatni raz. Zawsze ignorował ich i nie chciał sie ich słuchać. Zawsze był na przekór ich zasadom. tego dnia spróbował być kimś takim jak oni,. Chłopcy zdziwili sie bo myśleli że znów przyszedł się z nimi kłócić.
Maciek w tej przemianie zachowywał się jeszcze przez kilka dni, aż do dnai kiedy mama pioprosiła go o rozmowe. Wytłumaczyła mu że nalezy byc sobą, ale sobą, tzn osobą dobra i nie raniąćą inych. Maciek świetnie Zroumiał słowa mamy i od tego czasu zdobył coraz nowszych przyjaciół i kolegów. Każdy chciał sie z nim bawić a inni nie odpychali juz go.